Wiosna obywateli Timothy Garton Ash

Wiosna obywateli 191x300 - Wiosna obywateli Timothy Garton AshWiosna obywateli Timothy Garton Ash

1989 – rok, w którym w Europie Wschodniej umarł komunizm

Kopalnia Dymitrow w Bytomiu, Stocznia Gdańska, lokal wyborczy w Warszawie, pogrzeb Imrego Nagya w Budapeszcie, upadek muru berlińskiego oraz praski teatr Lanterna Magika podczas aksamitnej rewolucji. To miejsca i wydarzenia, w których trzydzieści lat temu Timothy Garton Ash osobiście był i brał w nich udział, aby opisać te przełomowe chwile. Z reporterską swadą, humorem i erudycją opisuje także wydarzenia, które je poprzedzały i po nich nastąpiły, by ostatecznie doprowadzić do powstania Europy, jaką dziś znamy. To znakomita i zwięzła książka dla młodego czytelnika, który sam tych wydarzeń już nie pamięta, a chciałby się dowiedzieć, co doprowadziło do upadku systemu komunistycznego w Polsce i sąsiednich krajach.

Timothy Garton Ash jest profesorem w St. Antony’s College na Uniwersytecie Oksfordzkim i członkiem rzeczywistym Instytutu Hoovera na Uniwersytecie Stanforda. Regularnie pisuje dla „New York Review of Books”. W 2017 r. otrzymał Nagrodę Karola Wielkiego; jest także m.in. laureatem dziennikarskiej Nagrody Orwella.

Koniec końca świata Jonathan Franzen

Koniec końca świata 205x300 - Koniec końca świata Jonathan FranzenKoniec końca świata Jonathan Franzen

„Jeśli esej, zgodnie z francuskim źródłosłowem, jest czymś w rodzaju próby – czymś takim, czego się podejmujemy, czymś niekoniecznie ostatecznym, kategorycznym; czymś, na co się poważono na podstawie osobistych doświadczeń i subiektywności autora – możemy chyba powiedzieć, że żyjemy w złotym wieku eseistyki. Na jakiej imprezie byłeś w piątek wieczorem, jak cię potraktowała stewardesa, co myślisz o dzisiejszym skandalu politycznym: media społecznościowe funkcjonują na podstawie założenia, że nawet najdrobniejszy subiektywny mikrokomentarz jest nie tylko wart osobistego odnotowania, jak w pamiętniku, lecz także podzielenia się nim z innymi ludźmi – ironizuje Jonathan Franzen w pierwszych zdaniach swojej, zapowiadanej jako ostatnia książce. Tyle że eseje Franzena to nie mikrokomentarze, a poruszające, pełne ironii i dystansu wobec obiegowych opinii refleksje na temat literatury, niepokojących zmian klimatycznych, relacji międzyludzkich w dobie internetu i przede wszystkim pasji ornitologicznej, która każe autorowi podróżować po różnych zakątach globu. Fascynująca, ale i miejscami gorzka lektura.

Studio nieużyteczności Eseje Simon Leys

Studio nieuzytecznosci 192x300 - Studio nieużyteczności Eseje Simon LeysStudio nieużyteczności Eseje Simon Leys

Simon Leys to literacki pseudonim Pierre’a Ryckmansa, urodzonego w 1935 roku w Brukseli w patrycjuszowskiej rodzinie, zmarłego w 2014 roku w Sydney.

Simon Leys to jeden z najwybitniejszych sinologów XX wieku, znawca klasycznych tradycji malarstwa chińskiego, a zarazem przenikliwy komentator rzeczywistości komunistycznych Chin od czasów zdobycia władzy prze Mao Tse-tunga. Jego demaskacja „zniewolonych umysłów” biorących reżim Mao za spełnienie kolejnych utopii „nowego wspaniałego świata” odznacza się Orwellowskim brakiem złudzeń i przekonującym rozpoznaniem pisarza obdarzonego zmysłem rzeczywistości.

Wielcy patroni Leysa to Simone Weil, Joseph Conrad i George Orwell. Studio nieużytecznościpozostaje jedną z najbardziej znaczących książek naszych „mrocznych czasów”.

Nienazwana teraźniejszość Roberto Calasso

Nienazwana terazniejszosc 193x300 - Nienazwana teraźniejszość Roberto CalassoNienazwana teraźniejszość Roberto Calasso

Ktoś, kto żyje obecnie, doświadcza najbardziej wyraziście i dojmująco codziennej niewiedzy co do tego, gdzie stawia stopę. Teren jest sypki, linie się podwajają, materiały się prują, perspektywy chwieją. Można wówczas odczuć z większą oczywistością, że znajdujemy się w „nienazwanej teraźniejszości”.

Pomiędzy 1933 a 1945 rokiem świat dokonał próby samounicestwienia i próba ta częściowo się powiodła. Ten, który wyłonił się później, był bezkształtny, prymitywny, superpotężny. W nowym tysiącleciu świat jest bezkształtny, prymitywny i coraz bardziej superpotężny. Nie pozwala się uchwycić w żadnej swojej części. To świat rozbity, nawet w oczach naukowców. Nie ma własnego stylu i posługuje się wszelkimi możliwymi stylami.

Auden zatytułował Wiek niepokoju, swój krótki, wielogłosowy poemat umiejscowiony w nowojorskim barze, pod koniec wojny. Dziś głosy te brzmią bardzo odlegle, jakby dochodziły z innej doliny. Niepokoju nie brakuje, lecz nie jest on dominujący. Dominuje nieistotność, zabójcza nieistotność. To wiek nieistotności.

Nietoperz i suszone cytryny Marcin Meller

Nietoperz i suszone cytryny 201x300 - Nietoperz i suszone cytryny	Marcin MellerNietoperz i suszone cytryny Marcin Meller

Zbiór felietonów jednego z najbardziej popularnych dziennikarzy w Polsce.

Teksty pochodzące z lat 2016–2019 okraszone zostały barwnymi anegdotami o świecie mediów, opowieściami o miłości, polityce i straconych szansach, a także o ulubionych Mazurach i piłce nożnej. O dzieciach i ojcach, lizusach i romantykach, zachwytach i irytacjach, małych przyjemnościach oraz wielkich cierpieniach, o radości życia i niezgodzie na draństwo. No i o tym, jak niegdyś miało się virahę i brabant.

Oblężona demokracja Jacek Żakowski

Oblezona demokracja 198x300 - Oblężona demokracja Jacek ŻakowskiOblężona demokracja Jacek Żakowski

Polska nie jest wyjątkiem. Gdzie okiem sięgnąć, demokracja drży w posadach. Co gorsze, nie tylko demokracja. Cały ewoluujący od II wojny światowej porządek – polityczny, gospodarczy, społeczny, prawny i kulturowy – coraz bardziej się kruszy. Ale demokracja cierpi na tym najmocniej. Bo w powszechnym odczuciu to ona jest temu wszystkiemu winna.

Niestety to prawda. Demokracja jest winna. Nie jako idea, bo żadnej lepszej ludzie nie wymyślili, ale jako system społeczny i instytucjonalny.

W pierwszej części tej książki znajduje się jedenaście rozmów, pokazujących niektóre mechanizmy, które za zgodą demokratycznych rządów i parlamentów, przez ich beztroskę lub na ich życzenie stały się tak potężne, że rozsadzają, a w niektórych krajach faktycznie już rozsadziły liberalno-demokratyczny porządek. W drugiej części znajduje się siedem rozmów opisujących niektóre aspekty wyłaniającego się alternatywnego porządku. Trzecia część poświęcona jest liberalno-demokratycznej reakcji na próbę zainstalowania nowego populistyczno-autorytarnego ładu.

W dużej mierze właśnie temu ma służyć ta książka.

Jacek Żakowski, komentator „Polityki”, kierownik Katedry Dziennikarstwa Collegium Civitas, prowadzi piątkowe poranki w TOK FM, stale współpracuje z Gazetą Wyborczą, Superstacją i Wirtualną Polską. Autor i współautor kilkunastu książek oraz programów telewizyjnych. Laureat wielu nagród, m.in. Dziennikarz Roku 1997, dwóch Wiktorów i Superwiktora, im. Bolesława Prusa, im. Władysława Grabskiego.

Substancja nieuporządkowana Adam Zagajewski

Substancja nieuporzadkowana - Substancja nieuporządkowana Adam ZagajewskiSubstancja nieuporządkowana Adam Zagajewski

Gdybym był filozofem, napisałbym rozprawę o uśmiechu – o tym, jak zmienia twarz kobiety czy mężczyzny, jak sprawia, że twarde rysy twarzy kogoś nieuważnego, nieobecnego, wycofanego, niekiedy może pełnego niechęci, albo po prostu głęboko obojętnego, zmęczonego, zdeprymowanego, nagle miękną i ślą do innych sygnał mówiący: jestem człowiekiem, nie jestem taki zły. Może nawet mówi coś więcej: jestem wolny.

[fragment]

Adam Zagajewski w zbiorze Substancja nieuporządkowana prowadzi czytelnika drogą swoich myśli: od życia w wolności i prawie po symfonie Mahlera. Zagląda do korespondencji Czapskiego z Heringiem i daje się porwać niezrównanej sile ich rozmowy. Z nostalgią zerka w stronę Schulzowskiego irracjonalnego Drohobycza. Podgląda Herberta skupionego nad swoim notatnikiem w zapomnianym już muzeum w Dahlem. Skłania czytelnika do uważności. Poddaje pod rozważania tematy praw i zadziwienia. Wspomina artystów, których już nie ma – wielkich poetów naszych czasów i zastanawia się nad ich przesłaniem w chaotycznym świecie „dzisiaj”. Próbuje zapanować nad nieuporządkowaną substancją literatury.


Adam Zagajewski (ur. 1945) – jeden z najbardziej znanych, cenionych i nagradzanych za granicą współczesnych polskich pisarzy. Jego książki tłumaczone są na najważniejsze języki świata. Poeta, prozaik, eseista, krytyk, tłumacz. Redaktor „Zeszytów Literackich” od 1983. Członek Polskiego PEN Clubu i Polskiej Akademii Umiejętności. Od 1988 prowadzi zajęcia z creative writing na uniwersytecie w Houston w Teksasie.

Biskupom nie wolno milczeć Ostatnie felietony Tadeusz Pieronek

Biskupom nie wolno milczec 204x300 - Biskupom nie wolno milczeć Ostatnie felietony Tadeusz PieronekBiskupom nie wolno milczeć Ostatnie felietony Tadeusz Pieronek

Ostatnie felietony biskupa Tadeusza Pieronka
Zmienia się świat, zmienia się Polska. Zmieniają się ludzie i ich problemy. Zmienia się Kościół. Na zmiany trzeba reagować, trzeba się im przyjrzeć. Przemyśleć. Wyciągnąć wnioski.
W felietonach pisanych do prasy codziennej ksiądz biskup Tadeusz Pieronek, były sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, rektor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie w latach 1998-2004, nie ucieka od żadnego tematu. Pisze o ludziach, polityce, Kościele a nawet… sporcie.

Często spotykam się z pytaniem, dlaczego polscy biskupi nie zabierają głosu na temat tego, co się dzisiaj dzieje w Polsce. (…) To jest grzech zaniedbania. Nie wolno wymawiać się, że to jest mieszanie się do polityki, ponieważ polityka, rozumiana jako roztropna troska o dobro wspólne, wymaga od nich wyraźnej postawy i sprzeciwu wobec lekceważenia w życiu publicznym nawet podstawowych zasad dobrego wychowania, osobistej kultury, dbałości o czysty polski język debaty publicznej, a cóż dopiero, kiedy chodzi o brak pomocy dla potrzebujących.
(fragment książki)

Nie wiem, czy jest jakikolwiek biskup w Polsce, który tyle uczynił dla dialogu między Kościołem a Europą, co Tadeusz Pieronek. Potrafił sprowokować ludzi do mądrej dyskusji.
abp Grzegorz Ryś

Plamka mazurka Marek Pióro

Plamka mazurka 193x300 - Plamka mazurka Marek PióroPlamka mazurka Marek Pióro

Który ptak jest najmłodszy? Którego historia sięga najdalej? Który zjawił się w mitach, który w Biblii, które weszły do przysłów? O którym poeci piszą najczęściej? Czy Adam Mickiewicz byłby dobrym ornitologiem?

Marek Pióro zabiera wszystkich w fascynującą wyprawę. Opowiada o tokach batalionów, o tym, czy naprawdę bąk bączy, wkładając dziób pod wodę, o ostatnich w Polsce dziewięciu dropiach, o magicznym znaczeniu kosów, o obronnym i niezwykle precyzyjnym paćkaniu kwiczołów, o związku paszkota z ziębą, o tym, jak (wraz z czubkiem) zadomowił się w polszczyźnie dudek, o złej sławie dzięcioła wśród pierwszych chrześcijan, o staroegipskich korzeniach gęsi białoczelnej, o tym, czy jaskółki zimują na dnie rzeki (i czy część z nich zmienia się w żaby).

Głównym zadaniem Plamki mazurka jest przede wszystkim poszukiwanie miejsca ptaków w życiu człowieka od czasów antycznych po współczesne. Nie chodzi tylko o ptaki w sensie biologicznym, choć takich ciekawostek nie brakuje, lecz także o ich obecność w kulturze, mitologii, religii czy nawet zabobonach, w które, powiedzmy, niejedno z nas wierzy. Kto z nas każdej wiosny nerwowo nie wypatruje pierwszego bociana, bo dzięki niemu dowie się, jaki czeka go rok, a na tydzień przed domniemanym przylotem kukułki któż nie rozstaje się z jakąś sumką pieniędzy?

Marek Pióro – jeden z najlepszych i najważniejszych popularyzatorów ptasiarstwa w Polsce. A dzięki nazwisku najbardziej pierzasty ambasador Rzeczpospolitej Ptasiej. Miłośnik wszystkich ptaków, o żadnym nie powie złego słowa. Tropiciel przysłów, mitów, herbów, legend i podań związanych z ptakami oraz ptasich śladów w historii, religii i sztuce. Od jedenastu lat prowadzi kultowego już bloga „Plamka mazurka”.

Po piśmie Jacek Dukaj

Po pismie 210x300 - Po piśmie Jacek DukajPo piśmie Jacek Dukaj

Koniec pisma i człowiek tracący podmiotowość w nowym dziele Jacka Dukaja.

Intelektualna podróż wokół najbardziej fascynujących zagadnień współczesnej cywilizacji – aż do jej kresu i do kresu człowieka.

Przez ostatnich kilka tysięcy lat pismo, książki i biblioteki były nośnikami i skarbnicami wiedzy. Technologia pisma stworzyła cywilizację człowieka. Myślenie pismem oznacza myślenie symbolami, ideami i kategoriami. Daje bezpośredni dostęp do wnętrza innych: ich emocji, przeżyć i poczucia „ja”. Wyniósłszy tę umiejętność na wyżyny sztuki, w istocie tworzy nasze życie duchowe.

W Po piśmie Dukaj pokazuje ludzkość u progu nowej ery. Kolejne technologie bezpośredniego transferu przeżyć– od fonografu do telewizji, internetu i virtual reality – wyprowadzają nas z domeny pisma. Stopniowo, niezauważalnie odzwyczajamy się od człowieka, jakiego znaliśmy z literatury – od podmiotowego „ja”.

„Mechanizm «wyzwalania z pisma» napędzają miliardy codziennych wyborów producentów i konsumentów kultury. Nie napiszę listu – zadzwonię. Nie przeczytam powieści – obejrzę serial. Nie wyrażę politycznego sprzeciwu w postaci artykułu – nagram filmik i wrzucę go na jutjuba. Nie spędzam nocy na lekturze poezji – gram w gry. Nie czytam autobiografii – żyję celebów na Instagramie. Nie czytam wywiadów – słucham, oglądam wywiady. Nie notuję – nagrywam. Nie opisuję – fotografuję”.

Literatura, filozofia, popkultura, neuronauka i fizyka – zaglądamy za kulisy cywilizacji i odkrywamy, że to nie człowiek posługuje się stworzonymi przez siebie narzędziami, ale to one coraz częściej posługują się człowiekiem.

Nadchodzą czasy postpiśmienne, gdy miejsce człowieka-podmiotu i jego „ja” zajmują bezpośrednio przekazywane przeżycia.

„Czy mogę powiedzieć o sobie: «jestem oglądaniem serialu», «jestem śledzeniem celebów na Instagramie»?”

Człowiek staje się maszyną do przeżywania.