Idiokracja czyli o dziejach głupoty Janusz Szewczak

Idiokracja czyli o dziejach glupoty 211x300 - Idiokracja czyli o dziejach głupoty	Janusz SzewczakIdiokracja czyli o dziejach głupoty Janusz Szewczak

Kolejna otwierająca oczy książka Janusza Szewczaka, autora bestsellerowych „Banksterów”, który w swym nowym dziele pt. „Idiokracja, czyli o dziejach głupoty” zapewnia, że opłaca się posiadać otwarty umysł, ale nie na tyle otwarty, aby wypadł z niego mózg… W „Idiokracji” Szewczak mówi o zniewolonych, współczesnych umysłach, o bezgranicznej ludzkiej głupocie, o jej źródle i historii, a także o jej wpływie na ludzkość dzisiaj. Bezkresna głupota człowieka może bowiem doprowadzić do tego, że ludzkość niebawem przestanie istnieć. To nie przesada, a przykładów tego jest niezliczona ilość, zwłaszcza w związku z niesłychanym rozkwitem mediów społecznościowych i nowoczesnego internetu; dziś fenomen głupoty nie tyle już intryguje, co wręcz irytuje i coraz bardziej niepokoi.

Tyle wokół nas dziś zwykłej brzydoty, tyle tej nowoczesnej głupoty, tyle bylejakości, braku roztropności, tak wielu ignorantów uchodzących za autorytety, tylu uczonych głupców zaklinających rzeczywistość, tyle tego wszystkiego, że współczesny świat znalazł się dziś w nie byle jakim zamęcie i na gigantycznym duchowym, moralnym oraz intelektualnym zakręcie. Dzisiaj to właśnie głupota, a nie mądrość i roztropność triumfuje, głupota, która rozpycha się łokciami na dziejowej, nie tylko politycznej czy medialnej, scenie. Ludzie łudzą się, że żyjemy w demokracji, ale tak naprawdę jesteśmy świadkami idiokracji, czyli rządów głupoty. „Idiokracja” jest bezlitosną analizą stanu obecnego.

Jak nie umrzeć Radzi patolog sądowy Jan Garavaglia

Jak nie umrzec 208x300 - Jak nie umrzeć Radzi patolog sądowy Jan GaravagliaJak nie umrzeć Radzi patolog sądowy Jan Garavaglia

  • Dlaczego mężczyźni toną trzy razy częściej niż kobiety?
  • Ile groźnych bakterii może znajdować się na ubraniu twojego lekarza?
  • Czy wiesz, że najczęstszą przyczyną śmierci w czasie urlopu jest zawał serca?

Prawdopodobnie nie zabije cię seryjny morderca, terrorysta ani klęska żywiołowa. Do nagłej i gwałtownej śmierci najczęściej prowadzi lekkomyślność, roztargnienie lub błędna ocena sytuacji. Wystarczy chwila nieuwagi, żeby skończyć w kostnicy.

Doskonale wie o tym dr Jan Garavaglia, która od lat pracuje jako patolog sądowy. Wielu jej „pacjentów” mogłoby wciąż żyć, gdyby tylko byli bardziej rozważni. W swojej książce opowiada o tym, czego nauczyli ją zmarli: jak nie trafić do prosektorium zbyt wcześnie. Ich historie pokażą ci, jak unikać zagrożeń życia codziennego, przeżyć wakacje nad jeziorem, podróż do pracy lub pobyt w szpitalu. 

  • Nie ignoruj nawet lekkiego bólu zęba. Próchnica może doprowadzić do zgonu w ciągu zaledwie 10 dni.
  • Zawsze sprawdzaj, czy aptekarz wydał ci odpowiedni lek. Jego pomyłka może cię kosztować życie.
  • Pod żadnym pozorem nie uchylaj okna w samochodzie tylko do połowy. W razie wypadku właśnie ta szczelina może cię zabić.

Lektura obowiązkowa dla fanów „Trupiej farmy” i… dla tych, którzy nie chcieliby na nią za szybko trafić.

Tesla czyli jak Elon Musk zakończy epokę ropy naftowej Hamish McKenzie

Tesla 211x300 - Tesla czyli jak Elon Musk zakończy epokę ropy naftowej Hamish McKenzieTesla czyli jak Elon Musk zakończy epokę ropy naftowej Hamish McKenzie

Rewolucja, która zmieni świat.

Tankowanie za darmo? Czyste powietrze? Bezpieczniejsza jazda? Kto z nas nie chciałby żyć w takim świecie? To wszystko już niedługo może się urzeczywistnić za sprawą jednego człowiek. Nazywa się Elon Musk. Jego wytrwałość w pokonywaniu kolejnych przeszkód zadziwia wszystkich. Drogi, które wytycza, mogą wkrótce uchodzić za wzór dla producentów samochodowych, nowoczesnej inżynierii i wielkich korporacji. To on sprawia, że elektryczna rewolucja staje się faktem.

Ale nie wszyscy są tym zmianom przychylni. Wielkie spółki jak zawsze dbają przede wszystkim o swój interes i nie zważają na zwykłych ludzi. Tesla wypowiedziała im wojnę. Będziecie mogli podróżować za darmo, w nieskończoność, na samym świetle słonecznym!” – zapowiada Elon Musk. W Tesli widzi coś więcej niż tylko zwykłą firmę. Twierdzi, że ma misję zbawienia ludzkości. Czy za tymi słowami stoi chęć niesienia pomocy? A może jest to tylko chwyt marketingowy?

Hamish McKenzie przez ponad rok pracował w Tesli i teraz opowiada o jej walce z największymi producentami aut. W kogo może uderzyć elektryczna rewolucja? Dlaczego nie wszyscy widzą w niej ratunek? Jak będzie wyglądała nasza przyszłość?

Paryż domowym sposobem Agata Szydłowska

Paryz domowym sposobem - Paryż domowym sposobem	Agata SzydłowskaParyż domowym sposobem Agata Szydłowska

Jak uszyć modny płaszcz o kroju francuskim z wojskowego koca? W jaki sposób urządzić przyjęcie, kiedy nie mamy ani stołu ani krzeseł? Jak kichać sposobem bezszmerowym i dlaczego mamy się witać bez całowania rąk? W jaki sposób „Przyjaciółka” walczyła z powojennym analfabetyzmem, a jej redaktorki — z biedą, zacofaniem i „zabobonem”? Jakie warunki musiała spełniać kandydatka na „kociaka”? Dlaczego wnętrza, stroje i przepisy kulinarne publikowane w „Ty i Ja” budziły niesmak części czytelników? Co kryje się pod hasłem: Paryż domowym sposobem?

Popularne w PRL-u czasopisma poświęcone kulturze, stylowi życia i codziennym bolączkom towarzyszyły czytelniczkom i czytelnikom w zmaganiach z nową powojenną rzeczywistością. Edukowały, pouczały, radziły. Kreowały snobizmy, prowadziły własne kampanie na rzecz dobrego gustu, lecz także wykonywały pracę u podstaw, oferując fachowe porady dotyczące zdrowia czy wychowywania dzieci. Bywały narzędziami propagandy, ale też walczyły o zachowanie niezależności. Wszystkie miały misję, którą realizowały, sięgając po środki odpowiednie dla różnych grup społecznych.

Książka Agaty Szydłowskiej to próba zmierzenia się ze współczesną nostalgią za kulturą wizualną PRL-u i spojrzenia na nią z perspektywy pism kształtujących styl życia: „Przekroju”, „Ty i Ja”, „Przyjaciółki” i „Kobiety i Życia”.

Rinke za kratami Rinke Rooyens

Rinke za kratami - Rinke za kratami Rinke RooyensRinke za kratami Rinke Rooyens

Rinke za kratami – Rooyens Rinke
Książka powstała podczas pracy nad serialem dokumentalnym „Rinke za kratami”, którego premiera planowana jest jesienią, w telewizji Polsat. Szukając prawdy na temat tego, jak wygląda życie w więzieniu, bohater i producent telewizyjny programu , Rinke Rooyens spędził aż ponad miesiąc w Zakładzie Karnym w Krzywańcu.
Opowiada o ludziach
Rinke Rooyens opowiada o ludziach, których spotkał za kratami, o ich marzeniach i problemach. Zdobył ich zaufanie, dowiedział się, co sprawiło, że trafili do więzienia i jak widzą swoją przyszłość, po odbyciu kary. Poznajemy funkcjonariuszy i osadzonych, ludzi z dwóch biegunów świata, który zwykłym zjadaczom chleba jawi się jako terra incognita, ziemia nieznana.
Państwo w państwie
„Rinke za kratami” to zapis wrażeń z państwa w państwie ukrytego za murem. Odkrywamy tu trudne, ludzkie historie, na które złożyły się przypadek, nieodpowiednie towarzystwo, młodzieńcza głupota. Weryfikujemy obiegowe opinie na temat więzienia, przekonujemy się, czy to prawda, że więźniowie żyją w bardzo dobrych warunkach? Szukamy odpowiedzi na pytania: dlaczego tak wielu przestępców wraca do więzienia i zasila szeregi „recydywy”? Jak po latach izolacji człowiek może powrócić do normalnego życia? Czy w ogóle jest to możliwe? Czy związki z bliskimi mogą przetrwać tę próbę? Czy można zerwać z przestępczym życiem i zapomnieć o więziennej przeszłości? Rinke Rooyens zmierzył się z rzeczywistością polskiego systemu penitencjarnego. Przekonał się, że zakład karny nie jest wyłącznie męskim światem, a łzy pojawiają się na twarzach nie tylko jako więzienny tatuaż.
O autorze
Rinke Rooyens – to jedna z najbardziej znanych i cenionych postaci w branży telewizyjnej. Producent, reżyser i scenarzysta programów telewizyjnych. Holender, który czuje się Polakiem. Założyciel, właściciel i prezes firmy mediowej Rochstar. Urodził się w Amsterdamie, dorastał między teatrem (matka aktorka) a telewizją (ojciec reżyser). W dzieciństwie dorabiał myjąc samochody, potem wyjechał do Kolonii, gdzie pracował dla lokalnej telewizji jako montażysta i asystent kierownika produkcji. W 1998 roku przeniósł się do Warszawy, gdzie rozpoczął pracę jako reżyser-konsultant dwóch serii programu TVN „To było grane”. Wyreżyserował kilkadziesiąt programów m.in. „Taniec z Gwiazdami”, „The Voice of Poland”, „Top Model”, „Kocham Cię Polsko”, „Celebrity Splash”, „Gwiazdy Tańczą na Lodzie”. Jest również autorem formatów, takich jak talk show „Świat się kręci”, czy „Szymon Majewski Show”, obecnych na antenie z sukcesem przez wiele sezonów. Rinke Rooyens jest zdobywcą wielu Telekamer oraz nagrody Gepard Biznesu i nagrody Róża Gali. Ma 17-letniego syna Rocha z małżeństwa z Kayah.

Eksmitowani Matthew Desmond

Eksmitowani 201x300 - Eksmitowani	Matthew DesmondEksmitowani Matthew Desmond

Reportaż uhonorowany w 2017 roku Nagrodą Pulitzera.

Dotąd rozmowy o biedzie skupiały się na bezrobociu, pomocy społecznej i przepełnionych więzieniach. Matthew Desmond, socjolog Uniwersytetu Harvarda, postanowił uzupełnić ten obraz o problemy mieszkaniowe tych, którzy wydają na czynsz prawie całą pensję, a czasem więcej, przez co wpadają w spiralę długów. Tętniące życiem i wrażliwością opisy ukazują jeden z najbardziej pierwotnych lęków – przed brakiem bezpieczeństwa.

Eksmitowani to niemal powieściowy, intymny portret ośmiu rodzin, które sięgnęły dna. Aby lepiej je poznać, Desmond zamieszkał na ponad rok w Milwaukee na osiedlu przyczep kempingowych, a później w schronisku w centrum miasta. Przesiadywał na salach sądowych, pomagał w przeprowadzkach, pomieszkiwał w pustostanach. Kłócił się, chodził do kościoła, opiekował się dziećmi. Był świadkiem rozmów z właścicielami mieszkań i widział zarówno niezwykłe akty dobroci, jak i straszliwą znieczulicę.

Desmond – posługując się osobistymi świadectwami i twardymi danymi – dowodzi, że eksmisje nie są efektem ubóstwa, ale jego przyczyną. W scenach pełnych nadziei i rozpaczy pokazuje, jak kluczowy jest dom. Eksmitowani to reportaż pełen troski i człowieczeństwa, który przypomina, dlaczego gdy nie ma domu, nie może też być niczego innego.

Ocalona z obozu śmierci Lucyna Gruszczyńska-Jeleńska

Ocalona z obozu smierci 200x300 - Ocalona z obozu śmierci	Lucyna Gruszczyńska-JeleńskaOcalona z obozu śmierci Lucyna Gruszczyńska-Jeleńska

Wstrząsające świadectwo o potwornej zbrodni

Opowieść o kobiecie, która przeszła przez piekło obozu śmierci. Autorka zebrała i spisała tu wspomnienia swojej matki, Kazimiery Gruszczyńskiej, z lat jej pobytu w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Kobieta trafiła tam po aresztowaniu przez Gestapo jej męża, zaangażowanego w konspirację, pozostawiając w domu cudem ocaloną małą córeczkę…

Czy w świecie wszechogarniającej rozpaczy i panoszącej się śmierci jest miejsce dla nadziei i wiary w ocalenie? Czy człowiek w takich okolicznościach może ocalić swoje człowieczeństwo?

Poniemieckie Karolina Kuszyk

Poniemieckie 200x300 - Poniemieckie	Karolina KuszykPoniemieckie Karolina Kuszyk

„Poniemieckie” to błyskotliwa opowieść o losach domów, cmentarzy i rzeczy, od szaf po oleodruki. Karolina Kuszyk – sama „wychowana na poniemieckim” – tropi ślady, wczytuje się we wspomnienia osadników i przesiedleńców, a przede wszystkim rozmawia – z przedstawicielami trzech pokoleń ludzi mieszkających w poniemieckich domach i korzystających z poniemieckich przedmiotów, ze zbieraczami i kolekcjonerami, z poszukiwaczami niemieckich skarbów, z regionalistami z ziem zachodnich i północnych odkrywającymi przedwojenną historię swoich małych ojczyzn. I zadaje pytania. Czym są dla nas poniemieckie rzeczy? Wdzięcznymi, lecz niewiele mówiącymi gadżetami w rodzaju obrazka z Aniołem Stróżem przeprowadzającym dzieci przez kładkę nad przepaścią? Obcymi śmieciami, na których rodzice i dziadkowie musieli się urządzać, bo nie mieli innego wyjścia? Jak bardzo dom poniemiecki musiał się napracować, żeby zasłużyć na miano polskiego? A co się stało z niemieckimi cmentarzami na ziemiach przyłączonych do Polski w 1945 roku?

Opowiadając o tym, jak biografie poniemieckich domów, rzeczy i cmentarzy splatały się z losami ich polskich spadkobierców od powojnia po współczesność, autorka zastanawia się także, czym jest dziś polskość i ile obcości potrafimy znieść w tym, co określamy mianem własnego.

Via Carpatia Ziemowit Szczerek

Via Carpatia 200x300 - Via Carpatia Ziemowit SzczerekVia Carpatia Ziemowit Szczerek

„Może lepiej, gdyby to wszystko było powieścią. Albo jeszcze lepiej – bajką o despocie rządzącym małym krajem, który kiedyś był wielki. Ale to wszystko dzieje się naprawdę. Ten kraj istnieje.

Ziemowit Szczerek wędruje po Europie Środkowo-Wschodniej w przededniu setnej rocznicy traktatu w Trianon i przygląda się Węgrom owładniętym obsesją minionej wielkości. Zagląda przez płot pewnego domu w Felcsút, plącze się po zapyziałych budapeszteńskich zaułkach, pije z chłopakami gdzieś pod Klużem, jedzie zygzakiem wzdłuż słowacko-węgierskiej granicy, snuje się po dziurawych drogach Zakarpacia i szuka śladów dawnego imperium w okolicach Miercurea Ciuc. I zapisuje, co widzi, co mu ludzie powiedzieli, co podsłuchał.
A że przy okazji co rusz wchodzi mu w paradę jego własna ojczyzna, ciągle spotyka w tej drodze rodaków, to i cóż dziwnego – w końcu „Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát”.

Płuczki Poszukiwacze żydowskiego złota Paweł Piotr Reszka

Pluczki 200x300 - Płuczki Poszukiwacze żydowskiego złota Paweł Piotr ReszkaPłuczki Poszukiwacze żydowskiego złota Paweł Piotr Reszka

Ona: – Czy chodzenie tam to był grzech? Jak one już były martwe a tu bida była, to nie jest grzech. Tak se myślę.

A pan myśli, że to był grzech, rąbać te ciała, szukać tam grosza jakiegoś?

Ja: – To ludzie byli.

Ona: – Ale nieżywe.

To nie były incydenty ale proceder, który, niemal na masową skalę, trwał przez lata. Na terenie byłych obozów zagłady w Sobiborze i Bełżcu, w mogiłach setek tysięcy ofiar mieszkańcy pobliskich wsi i przyjezdni prowadzili wykopki w poszukiwaniu „żydowskiego złota”. „Na Icki” chodzili ojcowie i synowie, sąsiedzi, mężczyźni, kobiety i dzieci. Prochy zmieszane z ziemią przepłukiwali w rzece lub specjalnie wykopanych dołach z wodą, tzw. płuczkach. Paweł Piotr Reszka, laureat Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, w swojej nowej książce zbiera głosy układające się w przerażającą opowieść o zobojętnieniu, które pozwala traktować masowe mogiły jak złotonośne pola. Nie osądza jednak, lecz szuka odpowiedzi na pytania: jak to możliwe, że po Zagładzie mogła przyjść „gorączka złota”, co kierowało kopaczami i co dzisiaj myślą o tym ich potomkowie.

„Mi to obojętne. To nie ja zrobiłem” mówi syn jednego z tych, którzy naruszali ziemię w poszukiwaniu złota Żydów. Reporter szuka kogoś, kogokolwiek, kto powiedziałby dzisiaj: „To było zło”. I może jeszcze: „Nie powinniśmy”. Zagląda do dołów, które do dziś można znaleźć w lasach Sobiboru, Bełżca i widzi w nich otchłań, która nadal, osiemdziesiąt lat po t a m t y m się nie zamknęła. Im dalej w lekturze, tym wyraźniej widać, że to reporter i jego upominanie się o szacunek dla zmarłych jest jasnym promieniem owej mrocznej opowieści. A naszym obowiązkiem – towarzyszenie mu w tej samotnej podróży.

Magdalena Kicińsk