Witamy w Białej Afryce Wojciech Rogala

Z rozmów autora z potomkami niemieckich kolonistów, mieszkających w Namibii od kilku pokoleń, Afrykanerami, którzy osiedlali się tutaj już od XIX wieku oraz z dumnymi Bastardami, wyłania się współczesny obraz tego kraju.

Unorthodox Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów Deborah Feldman

Debiutancka książka Deborah Feldman to niezwykła historia o tym, jak cenna jest wolność. „Unorthodox” to manifest walki z przeciwnościami losu i pierwsze tak dogłębne spojrzenie na ortodoksyjną, żydowską kulturę w XXI wieku.

Atlas lękliwego mężczyzny Christoph Ransmayr

Książka Christopha Ransmayra to zbiór siedemdziesięciu krótkich, kilku-, rzadziej kilkunastostronicowych reportaży z wszystkich zakątków świata, maleńkich wysepek na Pacyfiku i europejskich metropolii, pustynnych obszarów Arktyki i zakamarków brazylijskiej dżungli, niedostępnych wiosek w Tybecie i stolicy Niemiec.

Ludzie z placu słońca Aleksandra Lipczak

Ludzie z Placu Słońca to intymny portret kraju na rozdrożu. Miejsca, w którym coś się skończyło, a nowe jeszcze nie zaczęło.

To reporterski przewodnik Hiszpanii z krwi i kości, a nie z turystycznego folderu.

Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym Maciej Czarnecki

Autor na podstawie przeprowadzonych rozmów z dziećmi, rodzinami, pracownikami społecznymi, ekspertami, a także samym ośrodkiem Barnevernet stworzył rzetelny i poruszający reportaż. Okazuje się, że nie wszystko jest tutaj czarno-białe, a każda ze stron posiada w swoich argumentach trochę racji.

Rekin i baran Marta Biernat Adam Biernat

Ta książka to wyjątkowy przewodnik po „islandzkiej duszy” i zarazem porywająca opowieść o życiu na pięknej i niebywale wietrznej wyspie w cieniu stu trzydziestu wulkanów. Jedyna rzecz, której się z niej nie dowiecie, to dlaczego owce uwielbiają stać na środku drogi – to jedna z niezgłębionych, irracjonalnych owczych tajemnic.

Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie

To nie jest książka o cynamonowych bułeczkach.

Szwecja była przez lata niedoścignionym wzorem państwa dobrobytu. Mitem. Gdyby nie istniała, należałoby ją wymyślić. Nowoczesna i zsekularyzowana, kraj Astrid Lindgren i IKEI.

Cztery sztandary, jeden adres Ludwika Włodek

Na Spiszu mieszkali obok siebie Węgrzy, Słowacy, Polacy, Niemcy, Rusini, Żydzi i Cyganie. Dlatego uważa się o nim, że jest krainą siedmiu kultur, sercem Europy Środkowej. Spiszacy twierdzą, że mówią „po nasymu”, choć dla każdego to co innego znaczy. Wielu do dziś uważa się przede wszystkim za tutejszych, ale są też tacy, którzy daliby się pokroić za to, że ich przodkowie od setek lat byli Polakami albo Słowakami.