Wampir – Władysław St. Reymont

Wampir - Wampir - Władysław St. ReymontMroczna i zmysłowa podróż w głąb edwardiańskiego Londynu
Początek XX wieku. Zenon to emigrant z Polski, który odnosi literackie sukcesy i jest zaręczony z piękną Betsy. Za namową przyjaciela postanawia pójść na seans spirytystyczny. Poznaje tam Daisy, która niedawno przybyła z Indii w towarzystwie Hindusa Mahatmy Guru oraz czarnej pantery Bagh. Mimo iż Zenon i Daisy pochodzą z różnych światów, to jest jednak w rudowłosej piękności coś, co nie pozwala Polakowi o niej zapomnieć. Niczym ćma do ognia, pisarz ciągnie do niej, niepomny przestróg ze strony znajomych o zgubnym wpływie tajemniczej kobiety na jego życie. Nie dostrzega, iż za rogiem czai się pradawna siła, o której nawet członkowie Towarzystwa Teozoficznego mogliby jedynie śnić. Brnie prosto w objęcia czystego zła…

Wampir to nietypowa w dorobku Władysława St. Reymonta pozycja – napisana w 1911 roku, oparta jest na jego wrażeniach z pobytu w Londynie. Niepokojąca, pełna zjawisk paranormalnych, oddaje ducha tej pełnej spirytyzmu epoki, świadcząc o głębokim zainteresowaniu pisarza okultyzmem. Jest również piękną powieścią o bezgranicznym zauroczeniu oraz niespełnionej miłości – również do ojczyzny.

W rajskiej dolinie wśród zielska – Jacek Hugo-Bader

W rajskiej dolinie wśród zielska - W rajskiej dolinie wśród zielska - Jacek Hugo-Bader“Rajską doliną jest były Związek Radziecki wspominany przez bohaterów reportaży Jacka Hugo-Badera jako kraina mlekiem i miodem płynąca. Mleko było wprawdzie chudziutkie, a miód rzucano do sklepów tylko z okazji świąt państwowych. Nostalgia jednak pozostała i wyłazi wszystkimi szparami betonowych bloków na prowincji i eleganckich domów z cegły w miasteczku kosmonautów pod Moskwą. “Rosyjska dusza jest jak spaniel, nawet jak mu jest wesoło, ma mordę rozpaczliwie smutną” – pisze autor. I maluje obrazki z byłego imperium tak plastycznie, że niemal czuje się dym biełomorów, najtańszych papierochów, przez które kolejni dwaj mężowie Sofii Pietrowny z Workuty zmarli na raka, i smród wódki “Stolicznej” od rosyjskiego generała w Czeczenii”.

Anna Żebrowska

W oparach absurdu – Antoni Słonimski, Julian Tuwim

W oparach absurdu - W oparach absurdu - Antoni Słonimski, Julian Tuwim„Istota rzeczy polegała na prostym fakcie, że nas pisanie absurdów bawiło i dawało radość nie mniejszą od pisania wierszy, artykułów czy sztuk teatralnych” – tak tłumaczy Słonimski, dlaczego przez piętnaście lat wspólnie z Tuwimem z lubością udawali się do „krainy bzdury”. Jak sam jednak przyznaje, ta działalność miała również pewien aspekt wychowawczy: „Uczyliśmy czytelnika, że te same czcionki jego codziennej gazety, odbite na tym samym papierze, czernione tą samą farbą drukarską, mogą pewnego dnia oszaleć i głosić oczywiste brednie”.
W rezultacie W oparach absurdu jest jednym z najwspanialszych dzieł humorystycznych, jakie powstały w naszym kraju.

Wykorzystując znane prasowe formy (ogłoszenia, zagadki, porady, przepisy kulinarne) i dodając do nich szczyptę smakowitego purnonsensu, autorzy wywoływali w czytelnikach niepohamowane ataki śmiechu, ale także uczyli dostrzegania absurdu w codziennym życiu.

W ogrodzie pamięci – Joanna Olczak-Ronikier

W ogrodzie pamięci - W ogrodzie pamięci - Joanna Olczak-RonikierBohaterami tej “prywatnej” historii z Historią w tle są najbliżsi krewni autorki: babka, rodzeństwo babki, ciotki, wujowie oraz kuzyni. Zasymilowani Żydzi – polscy inteligenci. Pracowici pozytywiści, którzy za swoje główne zadanie uznali służbę narodowi. Romantyczni szaleńcy, którzy uwierzyli, że można dźwignąć z posad bryłę świata. Jedni i drudzy znaleźli się później w diabelskich trybach totalitaryzmów: komunistycznego i hitlerowskiego.

Tak wnikliwie narysowanych, plastycznych postaci nie znajdziesz dziś, Drogi Czytelniku, w żadnej współczesnej powieści. Najbardziej utalentowany scenarzysta nie stworzyłby równie zaskakujących sytuacji. Tylko życie tak dramatycznie układa i splata ludzkie losy.

Joanna Olczak-Ronikier miała niezwykłą rodzinę. I szczęście, bo jej rodzina pozostawiła mnóstwo przekazów historycznych, notatek, ustnych relacji. Autorka scenariusza serialu teatralnego i filmowego Z biegiem lat, z biegiem dni oraz bestsellerów Piwnica pod Baranami i Piotr dzięki zachowanym źródłom i własnemu talentowi narracyjnemu stworzyła opowieść niezwykłą. Wyłania się z niej cały nasz szalony XX wiek, pełen wielkich iluzji i najgłębszych klęsk.
A także nadziei, jaką niesie pamięć ocalona.
Andrzej Wajda

Książka W ogrodzie pamięci otrzymała Nagrodę Literacką Nike 2002 oraz nagrodę Premio Acerbi 2011. Została przetłumaczona na angielski, włoski, niemiecki, francuski, hebrajski, szwedzki, rosyjski, serbski i niderlandzki. W Polsce stała się bestsellerem, kupiło ją już ponad 50 tysięcy czytelników.

 

W małym domku – Tadeusz Rittner

W małym domku - W małym domku - Tadeusz RittnerTadeusz Rittner (1873-1921) dramatopisarz i prozaik. Od dzicieństwa mieszkał w Wiedniu, większość swych utworów pisał w wersjach językowych niemieckiej i polskiej. Jako dramaturg bardzo popularny zarówno w krajach niemieckojęzycznych jak i w Polsce, gdzie szczególnie wysoko cenione są do dziś sztuki “W małym domku” (1904), “Głupi Jakub” (1910), oraz “Wilki w nocy” (1916). Krytyka szczególnie podkreśla psychologiczną prawdę Rittnerowskich postaci i charakterystyczny nastrój jego utworów, kontynuowany później w twórczości Szaniawskiego. Realia dramatów Rittnera, uniwersalne dla krajów Europy Środkowej, oraz życiorys autora pozwalają widzieć w nim zapowiedź współczesnej otwartej kultury europejskiej.

 

 

W czwartym wymiarze – Antoni Lange

W czwartym wymiarze - W czwartym wymiarze - Antoni LangeAntoni Lange tłumaczył z francuskiego, angielskiego, węgierskiego, hiszpańskiego i języków orientalnych. Najwybitniejszym dokonaniem oryginalnym autora jest tom poezji “Rozmyślania” i proza fantastyczna, zwłaszcza opowiadania z prezentowanego tomu.