Na krzywy ryj. Szczera spowiedź lidera De Mono Andrzej Krzywy

na-krzywy-ryjNa krzywy ryj. Szczera spowiedź lidera De Mono Andrzej Krzywy

Jak daleko się posunął, by uniknąć obowiązkowej służby wojskowej? W jaki sposób zdobywał trawkę za komuny i dlaczego z imprez wracał polewaczkami? Czym zakończyła się przygoda z Doris i Kobrą w jednym z kultowych hoteli epoki PRL?  Zabawny jak zawsze, szczery jak… rzadko. Andrzej Krzywy: człowiek-ikona. Lider De Mono, jednego z najpopularniejszych zespołów w „nowej Polsce” Zaprasza do świata, w którym główne role grają muzyka, zabawa i miłość.

Mundur Marek Ławrynowicz

mundurMundur Marek Ławrynowicz

Zabłocki, jesteście oskarżeni o pacyfizm! Bohater tej powieści będzie się zapewne kojarzył ze Szwejkiem, ale to nie do końca prawda. Paweł Zabłocki jest duchowym krewniakiem innego bohatera arcydzieła Haška – jednorocznego ochotnika Marka. To młody inteligent, który stara się przetrwać w absurdalnym świecie peerelowskich koszar, gdzie jeden człowiek zmusza drugiego do czołgania przez peł zanie, a głównym elementem musztry jest marsz w miejscu… Z podwarszawskiego Miedzeszyna przez Wrocław do Opola, a stamtąd na poligon w Trzemesznie i z powrotem. Tak wygląda „szlak bojowy” odbywającego służbę wojskową w różnych formach (od podchorążówki do służby zasadniczej) młodego bohatera najnowszej powieści Marka Ławrynowicza. Zgubiona armata to niejedyny kłopot na tym szlaku, ale charakterystyczny znak niedopasowania ciała i ducha do munduru. Opowieści autora zapewne rozbawią wszystkich miłośników prozy w typie hrabalowskim, tych, którzy doświadczyli absurdów PRL-u, ale także tych, którzy realia tamtych czasów znają tylko z komedii Stanisława Barei. Wystrzałowe dzieło! Piewca 41 Patriotów okazuje się oto wyśmienitym pisarzem militarnym, wybornym znawcą zarówno  samobieżnych dział jak i regulaminu musztry piechoty –  a nade wszystko pełnym wigoru kronikarzem niesamowitych  przygód kilku przymusowo wcielonych do ludowego wojska przyjaciół, z fantazją, odwagą i desperacją walczących o swoje prawa do wolności, przyjaźni i miłości.                                                          Marian Pilot,                                                          laureat Nagrody NIKE

Pamiętacie państwo sławną powieść Josepha Hellera Paragraf 22? No to macie przed sobą jej polską wersję. Z rodzimym Johnem Yossarianem oczywiście, Milo Minderbinderem, a jak ktoś się uprze, to nawet z „niegdysiejszym” Snowdenem. I z całą galerią typów, których bez rezultatu szukać będziemy u Hellera, bo tacy rodzą się tylko nad Wisłą. Marek Ławrynowicz, miłośnik literatury czeskiej, czeskiego humoru i, zdaje się, wszystkiego co czeskie, nie byłby też sobą, gdyby w Mundurze nie podążył śladami dobrego wojaka Szwejka. Mamy zatem i Hellera, i Haszka, a i coś z klimatu Książeczki wojskowej Antoniego Pawlaka, bo w końcu pisarz opowiada nam tutaj nie o Wojsku Polskim, lecz o Ludowym Wojsku Polskim. A to zasadnicza różnica. Na dobrą sprawę w życiu koszarowym ukazanym przez Ławrynowicza nie ma nic ciekawego, a jest ono jedynie – jak powiada pisarz – nudne i męczące. W przeciwieństwie do Munduru, w lekturze którego co i rusz napotykamy na brawurowo przedstawione historie, jak ta o armacie zgubionej przez świętującego imieniny kapitana Pociejkę. Słowem, i śmiesznie, i strasznie. Krzysztof Masłoń, autor książki Od glorii do infamii

Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia Witold Szabłowski

sprawiedliwi-zdrajcy-sasiedzi-z-wolyniaSprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia Witold Szabłowski

Jeden z najlepszych polskich reporterów rzuca nowe światło na rzeź wołyńską

Rzeź wołyńska to nie tylko liczby ofiar i polityczne spory, ale przede wszystkim poruszające historie ludzi. Witold Szabłowski rusza na Ukrainę, by odnaleźć ostatnich żyjących świadków tamtych wydarzeń. Jako pierwszy szuka odpowiedzi na pytanie: kim byli Ukraińcy, którzy pomogli wówczas Polakom? Wrogoś ć między ludźmi tliła się jeszcze przed wojną. Ale gdy latem 1943 roku ukraińscy nacjonaliści zaczęli zabijać dziesiątki tysięcy Polaków, ich ukraińscy sąsiedzi musieli wybierać. Jedni pomagali mordować, a czasem nawet zabijali swoje polskie żony i dzieci. Ale inni ryzykowali życie, chowając Polaków na strychach, w schowkach i stodołach. Co spotkało panią Hermaszewską, gdy z półtorarocznym Mirkiem w ramionach uciekała przed banderowcami? Jakim cudem dziesięć tysięcy Polaków przetrwało w pospiesznie zbudowanej warowni, z której nie było żadnej ucieczki? Czy żeby ratować innych, trzeba zdradzić swoich? Co polska pamięć o ukraińskich sprawiedliwych mówi o naszej tożsamości? Dlaczego w trudnych czasach największym bohaterstwem bywa zachowanie się po ludzku? Sprawiedliwi zdrajcy to próba odpowiedzi na te ciągle aktualne pytania. Witold Szabłowski – dziennikarz „Dużego Formatu”, autor bestsellerów Zabójca z miasta moreli. Reportaże z Turcji, Tańczące niedźwiedzie, współautor książki Nasz mały PRL. Laureat prestiżowych nagród, m.in.: Nagrody Dziennikarskiej Parlamentu Europejskiego, Nagrody im. Anny Lindh i nagrody PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego; nominowany do Nagrody Literackiej NIKE.

Głowa Minotaura Marek Krajewski

glowa-minotauraGłowa Minotaura Marek Krajewski

Mock wymierza sprawiedliwość. Breslau, 1 stycznia 1937. Kapitan Abwehry Eberhard Mock zostaje oddelegowany do rozwikłania tajemnicy bestialskiego morderstwa młodej cudzoziemki. Okazuje się, że wszystkie tropy prowadzą do Lwowa. To tam bowiem bestia zwana Minotaurem pogryzła i zamordowała już dwie kobiety. Mock rusza do Polski, gdzie prowadzi śledztwo razem ze słynnym komisarzem Edwardem Popielskim. Ż aden z nich nie podejrzewa nawet, jak bardzo ta sprawa zwiąże ich ze sobą. Minotaur śledzi każdy ruch policjantów, manipuluje nimi, by w końcu doprowadzić Popielskiego niemal na skraj załamania. Czy Mock zdoła pomóc przyjacielowi? Jak daleko się posunie w obronie sprawiedliwości? Biogram: Marek Krajewski, najmroczniejszy umysł polskiego kryminału, jest autorem bestsellerowych powieści o Eberhardzie Mocku i Edwardzie Popielskim, które zostały przełożone na dwadzieścia języków. Laureat m.in. Paszportu „Polityki” i Nagrody Wielkiego Kalibru. Otrzymał tytuł Ambasadora Wrocławia.

Melancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty Marek Bieńczyk

melancholiaMelancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty Marek Bieńczyk

“Melancholio, Nimfo, skądżeś ty rodem?” – dociekał Słowacki i jego pytanie postawić można na nowo każdemu, kogo dotknęła, wszystkim bohaterom tej książki. Albrechtowi D’rerowi, posępnemu aniołowi o oczach jak świeżo wykopane studnie, który przedstawił jej najpiękniejszy wizerunek. G’rardowi de Nerval, twórcy najsłynniejszego sonetu o melancholii, lunatykowi, którego utrzymał powróz zawieszony nocą na paryskiej latarni. Antoniemu Malczewskiemu, jednemu z pierwszych zdobywców Mont-Blanc magnetyzerowi kobiet, autorowi najsmutniejszej powieści poetyckiej w polskiej literaturze i najlepszego życiorysu, gdy ktoś chce mówić o klęsce. I Tobie, przechodniu, który idziesz ulicą, nie patrząc na ludzi, i w kałużach po porannym deszczu oglądasz swe zmącone oblicze. I wielu innym jeszcze. Marek Bieńczyk (ur. 1956), pisarz, tłumacz. Opublikował dwie powieści: Terminal i Tworki oraz książki eseistyczne: Czarny Człowiek, Oczy D’rera, Kroniki Wina i Nowe Kroniki Wina, Przezroczystość, Książka twarzy (Nike 2012). Za esej Melancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty otrzymał wyróżnienie Fundacji Kultury i nominację do Nagrody Literackiej NIKE.

Pan tu nie stał. Artykuły drugiej potrzeby Jan Gondowicz

pan-tu-nie-stalPan tu nie stał. Artykuły drugiej potrzeby Jan Gondowicz

“Sztuka czytania nie jest rozrywką, ale może być rozrywką; nie jest eksperymentem, ale może być eksperymentem; nie jest filozofią, ale może być filozofią; nie jest rewoltą, ale może być rewoltą; nie jest ekstazą, ale może być ekstazą. W ostatecznym rozrachunku nic innego jak tylko sztuka czytania utwierdza nas, że każda rzecz może być czymś innym, a nawet swym własnym przeciwieństwem. O takim czytaniu opowiada ta książka.” Zbiór szkiców o książkach i czytaniu erudycyjnych i bardzo dowcipnych.

Jamnikarium Agata Tuszyńska

jamnikariumJamnikarium Agata Tuszyńska

Co łączy Napoleona, Wilhelma II i Johna Kennedy’ego? Picassa, Warhola i Prousta? Czechowa, Hockney’a, Marilyn Monroe i Adele? Mehoffera, Pągowską i Nowosielskiego? A jeszcze Waldorffa, Lipińskiego i Mrożka?? JAMNIKOLUBSTWO. Kto jest kim w jamniczym świecie? Co jest esencją JAMNICZOŚCI? Nieoczywista uroda? Niezależność, waleczność, nieustępliwość…?? Artystyczna dusza??? O tym jest ta książka…

Nebraska Zbigniew Białas

nebraskaNebraska Zbigniew Białas

Preriowe kotlety i zakonnica w kaloryferze; obiad pod domem Tomka Sawyera i złote umywalki Elvisa; Nowy Jork Klasztorny i Płaska Nebraska; ucieczka przed mormonami, i Wielka Nierządnica – o tych oraz o wielu innych obliczach Ameryki roku 2001 opowiada ta książka. Dziennik, zapis podróży, esej – lekko, dowcipnie, inaczej niż zazwyczaj o Stanach Zjednoczonych.  

Proszę mnie nie budzić Wojciech Kuczok

prosze-mnie-nie-budzicProszę mnie nie budzić Wojciech Kuczok 

Sny i koszmary Wojciecha Kuczoka… Każdy ze snów Wojciecha Kuczoka to smakowita miniopowieść. Czego tam nie ma! Jest powstanie warszawskie, w którym pisarz bierze udział, są rozmowy z kolegami po piórze, ba!, we snach nie zabraknie Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Schetyny. Historie te, czasem przerażające, najczęściej są tak absurdalne, że nie sposób nie parsknąć śmiechem.

Dziesiąty grudnia George Saunders

dziesiaty-grudniaDziesiąty grudnia George Saunders

Zbiór obsypanych nagrodami fenomenalnych opowiadań, którymi się zachwycają m.in. Zadie Smith, Jonathan Franzen oraz Thomas Pynchon!

Powracający z wojny, przepełniony agresją, frustracją i traumą żołnierz. Więzień, który bierze udział w biochemicznych eksperymentach, testujących granice jego człowieczeństwa. Ojciec rodziny piszący pamiętnik z myślą o trójce swoich dzieci. Co mają ze sobą wspólnego bohaterowie opowiadań George’a Saundersa? To w gruncie rzeczy zupełnie zwyczajni ludzie, którzy w wyścigu po sukces i lepsze życie znajdują się zazwyczaj na ostatnich miejscach. Przytłoczeni społeczną presją i oczekiwaniami, często dokonują złych wyborów.

 

Saunders w trzecim zbiorze swoich opowiadań, wydanych w 2013 roku po kilkuletniej przerwie, nie traci zmysłu krytycznego obserwatora życia współczesnych Amerykanów. Jego opowiadania, choć bezlitośnie punktują konsumpcjonizm, jałowość masowej kultury, postępującą obojętność w międzyludzkich relacjach, są mimo wszystko pełne wiary w ludzi i ich dobre intencje. Nie można też oprzeć się wrażeniu, że swoich bohaterów Saunders traktuje z dużą dozą wyrozumiałości i czułości.

Ironiczne, miejscami przerażające, miejscami absurdalne, bardzo przenikliwe – zbiórDziesiąty grudnia tylko potwierdza zasłużoną sławę George’a Saundersa jako jednego z najlepszych autorów opowiadań, nie bez powodu porównywanego do takich twórców jak Mark Vonnegut czy Mark Twain. Przeczytaj książkę, którą „New York Times” ogłosił jedną z najlepszych książek roku!

 

Saunders słyszy śpiew Ameryki. Wie, że jest niedorzeczny, ale i tak go kocha. –  „New York Times”

 

To wspaniały, wyrazisty, dowcipny zbiór opowiadań. – „The Independent”

 

George Saunders (ur. w 1958 r.) – amerykański autor opowiadań, eseista i nowelista. Z wykształcenia geofizyk. Na dobre zaczął pisać na przełomie lat 80. i 90., wtedy też debiutował zbiorem opowiadań CivilWarLand In Bad Decline (1996). Jego opowiadania, eseje i felietony regularnie pojawiały się w „The New Yorker”, „Harper’s” czy „The Guardian”. Ze względu na ironiczny wydźwięk swojej twórczości, często krytykującej konsumpcjonizm i kulturę masową, bywa porównywany do Kurta Vonneguta.