Balladyny i romanse 197x300 - Balladyny i romanse - Ignacy KarpowiczStarych, potężnych bogów wyparli trywialni, ale i bezwzględni bożkowie popkultury. Świat globalnej wioski nie daje poczucia stabilności i bezpieczeństwa. Osamotnieni ludzie już dawno stracili nadzieję na odmianę losu, żyją z dnia na dzień, apatyczni i znudzeni… na domiar złego zaczyna brakować kawy. W niewyjaśnionych okolicznościach znikają też żelazka.
Pewnego dnia bogowie postanawiają działać. Dużą grupą zstępują wśród ludzi. Czy Nike, Afrodycie, Jezusowi, Ozyrysowi, Lucyferowi i innym uda się przywrócić właściwe hierarchie? Czy ludzkość jeszcze raz uwierzy? I dlaczego bogowie, mając tak wiele możliwości, na miejsce swego “zniebozstąpienia” wybrali akurat “kraj w 
promocji”, czyli Polskę?

Powieść Ignacego Karpowicza, nominowanego do Nagrody Nike za “Gesty”, to świetnie skonstruowany, ironiczny traktat o współczesności. Zabawny i przerażający zarazem. Prowokacyjny i obrazoburczy. Jednym się spodoba. Drugim nie. I tak ma być.

One thought on “Balladyny i romanse – Ignacy Karpowicz

  1. drożdż

    Czy większość polskich pisarzy musi w powieściach skręcać w jakieś nierealne wydarzenia, nadprzyrodzone? Czy to nie jest przypadkiem tak, że nie umieją napisać solidnej powieści realistycznej, o współczesności i dlatego uciekają się do takich zabiegów? To chyba nie jest zła powieść, ale te interwencje bogów to przesada!

Leave a Reply