Wypychacz zwierząt – Jarosław Grzędowicz

`Wypychacz zwierząt` to zbiór 13 niezwykłych opowiadań spisanych ręką Jarosława Grzędowicza, jednego z najbardziej uzdolnionych pisarzy młodego pokolenia. Grzędowicz serwuje nam mik stylów, gatunków i konwencji, przenosi nas w swoich opowiadaniach w czasie i przestrzeni. Jego styl jest błyskotliwy i chwytliwy, udowadnia, że nawet mniej ambitnym językiem można opisywać rzeczy i zdarzenia ważne. Jest autorem bestsellerowej serii “Pan Lodowego Ogrodu”, która zyskała tysiące fanów na terenie całego kraju.

Gówno się pali – Petr Šabach

Gówno się pali (czes. Hovno hoří) to bestsellerowy zbiór, składający się z dwóch opowiadań i noweli, połączonych motywem odwiecznej walki płci.

Książka była kilkanaście razy wznawiana w Czechach, na jej podstawie powstał popularny film Pelíšky (Pod jednym dachem), nagrodzony m. in. Czeskim Lwem w kategorii Najlepszy film roku.
Autor w dowcipny i trafny sposób opisuje tu wrodzone różnice między kobietami i mężczyznami. 

Petr Šabach (ur. 1951 w Pradze) – w tej chwili czołowy czeski humorysta. Na podstawie jego dorobku powstało pięć filmów fabularnych. Twórczość tego prozaika pełna jest ciepłego humoru i ironii, pogody ducha, ale i słodko- gorzkiej, prostej mądrości. Petr Šabach jest uważany za kontynuatora tradycji pisarskiej ukochanego również przez Polaków autora – Bohumila Hrabala.

„Skrzy się humorem na każdej stronie, w księgarni wybuchnąłem takim śmiechem, że chciano wzywać pogotowie…”

Rafał Bryndal, Radio ZET

„Literatura czeska par excellence. W sensie humoru owianego melancholią. I w tym, że wszystko, co się w niej dzieje, zanurzone jest po szyję w dniu powszednim. Tak, ona z życia wzięta, ale nie w sensie naszych seriali. W niej chodzi o to, co zakręcone, nieprawdopodobne, niewiarygodne. O normalne szaleństwo, po prostu. Lub szaleńczą normalność. Šabach to wędkarz, który łowi – od członków rodziny, znajomych, sąsiadów – tylko takie ryby (czytaj: historie), które w głowie się nie mieszczą. A są. To autor spod znaku facecji. Kolekcjoner anegdot, uwielbia je, szczególnie te z puentą.”

Janusz Rudnicki, Gazeta Wyborcza

„Gorzka ironia idzie tu pod rękę z łagodnym humorem, ludzkie problemy zaś pokazane są w mikroskali niczym u mistrza Hrabala.”

Maciej Robert, Uważam Rze 

Czytałem ostatnio książkę Petra Šabacha o łatwym do zapamiętania tytule “Gówno się pali”. Trzy opowiadania jakby o niczym, o prozaicznych zdarzeniach, które okazują się esencją czeskiego dowcipu. Polecam.”

Andrzej Grabowski- aktor

Wakacje/ Możliwe, że odchodzimy – Jan Balabán

Wakacje i Możliwe, że odchodzimy to połączone wydanie dwóch ulubionych przez czeskich czytelników zbiorów opowiadań Jana Balabána. Drugi ze zbiorów otrzymał we wrześniu 2011 tytuł Książki Dziesięciolecia, zdobył też inne nagrody m. in.: najbardziej prestiżową czeską nagrodę literacką Magnesia Litera w kategorii Proza Roku 2005 i tytuł Książki Roku 2004 w plebiscycie popularnego dziennika Lidové Noviny. Pierwszy zbiór, Wakacje, to szesnaście bardzo krótkich opowiadań, tylko na pozór będących osobnymi. Drugi, Możliwe, że odchodzimy, składa się z dwudziestu dłuższych i bardziej złożonych historii. W obu zbiorach autor stara się zrozumieć problemy przeciętnych i w pewnym sensie pod-przeciętnych ludzi, rozczarowanych życiem i sobą, szukających ukojenia w alkoholu, samotnych, rozwiedzionych, nie mogących znaleźć pracy, zagubionych. Bohaterowie Balabána są mieszkańcami robotniczej Ostrawy, pełnej smogu, blokowisk i ludzi, którzy stracili wiarę w sens życia i jego wartości. Autor pokazuje rzeczywistość, która boli, nie pozbawiając przy tym czytelnika ani swoich bohaterów nadziei. Poruszająca treść i prosty a zarazem piękny styl Balabána sprawiają, że książka jest prawdziwym klejnotem literatury czeskiej.

Jan Balabán (ur. 1961 w Šumperku, zm. 2010 w Ostravie); prozaik, tłumacz, publicysta, uznany przez krytykę za jednego z najwybitniejszych czeskich pisarzy współczesnych. Proza Balabána jest bolesna i uderzająca w treści oraz perfekcyjna w formie. Co nietypowe dla czeskiego pisarza, Balabán często poruszał w swoich książkach kwestię wiary. Najchętniej uprawianym przez tego wybitnego prozaika gatunkiem było opowiadanie. Jego książki są bardzo wysoko cenione przez czeską krytykę, wydany przez nas zbiór Możliwe, że odchodzimy został w Czechach uznany za Książkę Dziesięciolecia.

Bohaterowie książek Balabána żyją w blokowiskach Ostrawy, między szybami kopalń. Nie są dowcipnymi Czechami. Są samotni i po przejściach. Często ich życie wydaje im się zbędne. Są jak postacie z obrazów Edwarda Hoppera: tkwią nieruchomo w hotelowych pokojach, ale czujemy tam obecność jeszcze czegoś lub kogoś. Książka Balabána Możliwe, że odchodzimy mogłaby się więc nazywać „Możliwe, że nie jesteśmy sami”.

Mariusz Szczygieł w „Zrób sobie raj” 

Ta książka nikogo nie pozostawi obojętnym, mimo że jest metalicznie chłodna. A Balabán to czeski Raymond Carver.

Piotr Kofta, WPROST

Balabán na kilku stronach potrafi opowiedzieć pozornie nieznaczącą historię tak sugestywnie, że jesteśmy w stanie wyobrazić sobie całe życie bohaterów.”

Krzysztof Cieślik, Polityka 


Możliwe, że odchodzimy” (…) to majstersztyk krótkiej formy. Balabán pisze czysto, płynnie, wyraziście, wszystkie zdania mają wagę, a styl, jest zawsze wyważony, nigdy nachalny.

Rafał NiemczykExperyment

Straszydła na co dzień

Czeskie opowiadania satyryczne – bestseller lat 60. w Czechosłowacji – nowy Szwejk, tyle, że głębszy!  Siedem opowiadań, które łączy pojawienie się w życiu bohaterów stworów spoza  realnego świata. W nagraniu audiobooka uczestniczyli wspaniali aktorzy:  Krzysztof Globisz, Maria Seweryn, Marian Opania, Wiktor Zborowski, Jan Peszek, Krzysztof Gosztyła, Jerzy Stuhr i Maria Peszek.
Całość poprzedza słowo wstępne czeskiej poetki Violi Fischerovej, żony  autora, w języku polskim.  

Kocha, lubi, szanuje – Alice Munro

Kocha lubi szanuje 208x300 - Kocha, lubi, szanuje - Alice MunroAlice Munro u szczytu literackiej formy. W dziewięciu opowiadaniach utkanych z na pozór prostych i zwyczajnych zdarzeń kanadyjska mistrzyni ukazuje ludzkie życie w całej jego głębi i niejednoznaczności. Swoich bohaterów opisuje z uważnością, empatią i przenikliwością, która daje czytelnikowi poczucie uczestnictwa w intymnym świecie ludzi z krwi i kości. „Kocha, lubi, szanuje…” to jedna z najdojrzalszych książek w jej dorobku i prawdziwy pokaz mistrzostwa w trudnej sztuce portretowania ludzkich uczuć.

Wszystkie te opowiadania wpisują się w charakterystyczny styl Munro; z wdziękiem zataczają pętle między teraźniejszością i przeszłością, podsuwają nam nieistotne, zdawałoby

się, zdarzenia, by na koniec zebrać wątki w pozornie lekkim finale, którego lektura zapiera dech w piersiach.
„Publishers Weekly”

Mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach, ale w nieskazitelnych, zachwycających opowiadaniach Munro w szczegółach zawarta jest magia.
„Booklist”

Spośród żyjących autorów to ona z największym prawdopodobieństwem będzie czytana za sto lat.
„The Atlantic Monthly”

Bieszczadzkie opowieści Siekierezady – Rafał Dominik

Nowe, uzupełnione o najnowsze opowiadania, wydanie bestsellerowych Bieszczadzkich opowieści Siekierezady. Autor, najsławniejszy wiejski pisarz z Cisnej (jak sam siebie określa), zza kontuaru kultowej Siekierezady współuczestniczy w tworzeniu etosu bieszczadników. W swoich opowiadaniach bez zbędnego literackiego retuszu oddaje jego groteskowość i dramatyzm.

Tchnące autentyzmem szkice, niczym soczewki skupiają absurd istnienia, rozdarcie pomiędzy pragnieniami i możliwościami ich spełnień, ale także pogodną zadumę nad sensem ludzkiej egzystencji.

Kroki – Mariusz Maślanka

Kroki 189x300 - Kroki - Mariusz Maślanka“Kroki” to historia Kuby Dolińskiego, z zamiłowania fotografa, włóczącego się po Polsce bez wiadomego celu, który zjeżdża do rodzinnej wsi, otumanionej t elewizją i alkoholem. “Romeczek” jest ciepłym portretem wieśniaka-poczciwiny. “Historyjki z donaldówek” to nostalgiczna podróż w krainę dzieciństwa – na wieś dziadków. Oszczędna, poruszająca proza dla wszystkich, szukających w literaturze prawdy o nas samych.

Mój Wehrmacht – Janusz Rudnicki

Tom prozy Janusza Rudnickiego, ekscentrycznego czytelnika i prowokacyjnego komentatora cudzych tekstów, pełnego pasji i przekory burzyciela pomników, podszytego melancholią sowizdrzała, konsekwentnego zbieracza “rozsypanych po podłodze okruchów dnia powszechnego”. W otwierających książkę szkicach portretuje pierwsze damy Trzeciej Rzeszy i kobiety Brechta. W kolejnych tekstach zwraca się w stronę otaczającej go rzeczywistości, której jest bacznym i wrażliwym obserwatorem. Zanurza się w nurt błahych zdarzeń i codziennych sytuacji, by po chwili zniknąć za ich zasłoną, zacierając granicę między fikcją a realnością.

Janusz Rudnikic – urodził się w 1956 roku w Kędzierzynie-Koźlu. W 1983 wyjechał do Hamburga, studiował tam slawistykę i germanistykę. Stale współpracuje z „Twórczością”, ostatnio również z „Machiną”. Opublikował tomy prozy Można żyć (1992, Nagroda im. St. Piętaka za debiut), Cholerny świat (1994), Tam i z powrotem po tęczy (1997), Męka kartoflana (wyd. I: 2000). W 2004 roku w Wydawnictwie W.A.B. ukazał się Mój Wehrmacht, w 2007 – Chodźcie, idziemy, nominowane do nagrody NIKE i Europejskiej Nagrody Literackiej. Tom Śmierć czeskiego psa (W.A.B. 2009) znalazł się w finale nagrody NIKE, był także nominowany do nagrody GDYNIA, „Gwarancji Kultury” TVP Kultura i Literackiej Nagrody Europy Środkowej ANGELUS.

Kwarantanna – Włodzimierz Odojewski

Kwarantanna 188x300 - Kwarantanna - Włodzimierz OdojewskiDrugie, rozszerzone i poprawione wydanie tomu opowiadań, który ukazał się w Czytelniku w 1960 r., wzbogacone o kilka tekstów ze skonfiskowanego przez cenzurę pod koniec lat 50. zbioru. Codzienna ściana płaczu i, jak pisze we wstępie Włodzimierz Odojewski, `kilka nowel zachowanych u mnie w teczce nie do druku`. Niektóre opowiadania dotyczą wojny i jej konsekwencji, o innych Odojewski mówi: `Druga połowa lat pięćdziesiątych to czas dość szybko zaostrzającej się cenzury. (…) Pisywałem więc nowele, które działy się wszędzie i nigdzie, w jakiejś jakby ponadczasowej i ponadgeograficznej przestrzeni, w snach, w chorobowej gorączce, pod narkozą, w malignie`. Takie alegoryczne utwory jak Syzyf, czyli bliski bogom czy Ahaswer pozwalają nam poznać mniej znane oblicze pisarstwa Odojewskiego.

Włodzimierz Odojewski (ur. 14 czerwca 1930 w Poznaniu), pisarz, od 1971 na emigracji. Jest synem muzyka; liceum skończył w Szczecinie, studiował ekonomię i socjologię w Poznaniu (ukończył w 1953). Należy do tzw. pokolenia Współczesności – w 1951 debiutował powieścią Wyspa ocalenia, zaprezentowaną na falach Polskiego Radia. Od 1959 w Warszawie, był m.in. kierownikiem Studia Współczesnego Teatru Polskiego Radia (od 1961). Stracił pracę w radiu po wydarzeniach marca 1968, w 1971 wyjechał na stałe z Polski. Osiadł w Niemczech Zachodnich, gdzie został szefem działu kulturalno-literackiego Radia Wolna Europa. Otrzymał wiele wyróżnień literackich, m.in. nagrodę młodych im. Tadeusza Borowskiego (1951), Nagrodę Kościelskich (1966), nagrodę Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie i londyńskich Wiadomości (1973), Nagrodę Jurzykowskiego (1974), nagrodę Szwedzkiego Komitetu Katyńskiego (1976). Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Najbardziej znany utwór Odojewskiego, Zasypie wszystko, zawieje… (Paryż 1973), ukazuje losy braci przyrodnich – polskiego partyzanta i żołnierza ukraińskiego oddziału SS na tle dramatycznych wydarzeń z wojennej historii stosunków polsko-ukraińskich; w powieści tej pojawia się wątek katyński. Kresom ukraińskim Odojewski poświęcił także wcześniejsze powieści Wyspa ocalenia (Warszawa 1966) i Zmierzch świata (Warszawa 1962). W innych utworach – m.in. Miejsca nawiedzone (Łódź 1959), Kwarantanna (Warszawa 1960), Czas odwrócony (Warszawa 1965) – dominuje wątek wspomnień i przemijania.

Ładne duże amerykańskie dziecko – Judy Budnitz

Na ile sposobów można opowiedzieć prawdziwą historię o współczesnym świecie?

I czy przypadkiem nie podchodzimy do tego zbyt poważnie? Ładne duże amerykańskie dziecko postanowiło przyjść na świat w wolnym, idealnym świecie, więc jego matka przez pięć lat odwleka poród.

Na jedną z wysp, zamieszkaną wyłącznie przez kobiety z dziećmi, pewnego dnia trafia mężczyzna, który nawet w najgorszych snach nie spodziewał się zgotowanego mu przyjęcia.

A na pewnej farmie zamiast kur hoduje się przedstawicieli handlowych. Tylko po co?W opowiadaniach Judy Budnitz nie istnieją żadne zasady ani reguły – tutaj osią rzeczywistości jest śmiała wyobraźnia i zaskakujące przeplatanie się magii i codzienności. To, co realne, zostaje zniekształcone, wykrzywione, ubarwione tak, aby czytelnik mógł spojrzeć na świat oczyma jednej z najoryginalniejszych współczesnych pisarek.

Magiczne, zabawne, czasem przekraczające granice rzeczywistości – w tych opowiadaniach ukryta jest niepokojąca siła, którą niegdyś dostrzegła Zadie Smith, wybierając jedno z nich do zbioru Poparzone dzieci Ameryki. 

Przejmujące… eleganckie i wyjątkowe. Budnitz jest jednocześnie zabawna i poważna, kapryśna i konkretna. Z humorem mówi o najważniejszych rzeczach. „The Washington Post Book World”

Doskonałe… Budnitz potrafi tworzyć nawet najbardziej nieprawdopodobną fabułę, która wciąż pozostaje prawdziwa… Głęboko zapada w pamięć.„The New York Times”  

Te opowiadania trzymają się rzeczywistości dzięki prostym dialogom, a unoszą się nad nią przez zapisy szaleńczych myśli i irracjonalne sceny. Dzięki temu książka wciąga jak „Miasteczko Twin Peaks”.Marta Strzelecka, Gazeta Wyborcza  

Tematyka, oszczędność środków i precyzja przywodzą na myśl Doris Lessing, która przecież też korzysta ze zdobyczy surrealizmu i symbolizmu. Ale opowiadania Budnitz mają inną dynamikę, cechuje je szybszy „montaż”. Więcej w nich mrocznego humoru. Budnitz po mistrzowsku buduje nastrój grozy: niedopowiedzenia, niepokojące obrazy sprawiają, że czytelnik dostaje gęsiej skórki. Agnieszka Wolny-Hamkało, Polityka  

Proza Judy Budnitz jest gęsta od wydarzeń, ukrytych znaczeń i niedopowiedzeń. Jej zbiór opowiadań przypomina książki Margaret Atwood. Podobnie jak w wypadku twórczości kanadyjskiej autorki czarny humor wymieszany z krytycyzmem wobec rzeczywistości i stosunków międzyludzkich zostaje doprawiony szczyptą feminizmu. […] w Ładnym dużym amerykańskim dziecku dominują prawdziwe perełki współczesnej nowelistyki. Max Fuzowski, Newsweek   

Budnitz daje prawdziwy popis wirtuozerii. Zbiór Ładne duże amerykańskie dziecko jest jak bombonierka z wyrafinowanymi specjałami: każde z opowiadań kryje w sobie smakowitą niespodziankę. Malwina Wapińska, Dziennik Polska Europa Świat