Empire V 189x300 - Empire V - Wiktor PielewinMłody nieudacznik, Roma Szurkin, odpowiada na ogłoszenie prasowe, obiecujące mu sukces życiowy, i trafia do bractwa wampirów. Przechodzi szkolenie, podczas którego poznaje historię bractwa i dowiaduje się, kto rzeczywiście rządzi światem. Społeczność wampirów stworzyła wielka nietoperzyca Isztar. Jej poddani wyhodowali rasę ludzką, która dostarcza im pokarmu. Pomiędzy wampirami a ludźmi jest jeszcze grupa Chaldejczyków – to oni kryli się niegdyś w czołgach, a obecnie w limuzynach z zaciemnionymi szybami. Już niebawem na gruzach poprzednich epok, w następstwie całkowitego przeobrażenia rosyjskiego społeczeństwa, wyrośnie nowe, piąte imperium. Jakie ono będzie? W najnowszej powieści Pielewin drąży tematy podejmowane już w poprzednich utworach – w życiu wszystko jest względne, a ludzie podlegają nieustannej manipulacji. Autor pozostaje prorokiem i kronikarzem nowej ery. Sięga po charakterystyczne dla siebie środki: miesza rozmaite wierzenia – teozofię, okultyzm, buddyzm, mitologię babilońską – i znajduje dla nich niespodziewane zastosowanie we współczesności. Powstała powieść niezwykle pielewinowska, a jednocześnie ciągle zaskakująca szaleństwem pomysłów, wizją, kunsztem literackim i zaraźliwym humorem.

Z recenzji poprzednich powieści:

Pielewin miesza kulturę masową z wysoką, przerabia dawne dzieła na nowe, lekce sobie waży zasady copyrightu.
Michał Witkowski, „Gazeta Wyborcza”

Pielewin jest geniuszem nieoczekiwanych zestawień, a jego satyra dotyka zarówno tego, co indywidualne, jak i tego, co uniwersalne. Jego czułki wychwycą każdy absurd, o ile jest godny uwagi. Ma ludzkie serce, a do tego ma je we właściwym miejscu.
„The Boston Globe”

Pielewin łączy sentymentalizm z cynizmem, dzięki czemu świat jest w swojej potworności aż humorystyczny, ale groteska nie zabija szacunku dla prawdziwego dramatu człowieka.
Magdalena Miecznicka, „Dziennik”

Świetna literatura – mądra, przekorna, ciekawa – niebawiąca się w erudycyjny spektakl czy stylistyczne pustosłowie. Chciałbym taką czytać codziennie.
Zygmunt Miłoszewski, „Newsweek”

Pielewin obraca wszystko w żart, ale nie robi tego jedynie po to, by rozbawić czytelnika. Pokazuje raczej, jak wiele rzeczy, które traktujemy śmiertelnie poważnie, nie zasługuje na powagę.
Aleksander Kaczorowski, „Gazeta Wyborcza”

Wiktor Pielewin

(ur. 1962) stał się sławny dzięki rosyjskiej Nagrodzie Bookera za tom prozy Sinij fonar’ (Niebieska latarnia, 1991). Jest autorem książek: Mały palec Buddy (1996; W.A.B. 2003), Życie owadów (1997; W.A.B. 2004), Generation ‘P’ (1999; W.A.B. 2002),Święta księga wilkołaka (2004; W.A.B. 2006), Hełm grozy (2005; wyd. pol. 2006), Empire V (2006; W.A.B. 2008) oraz opowiadań wydanych w zbiorach Omon Ra i inne opowieści (W.A.B. 2007) i Kryształowy świat (W.A.B. 2008). W swoim kraju Pielewin jest tyleż popularny, co kontrowersyjny; w 2002 roku rosyjska organizacja młodzieżowa popierająca Władimira Putina ogłosiła listę pisarzy i książek „słusznych” i „niesłusznych” – nazwisko Pielewina otwiera tę drugą.

One thought on “Empire V – Wiktor Pielewin

  1. pielewkina

    Dla tych, którzy nie rozmyślają wiele, ta książka będzie prawdziwym skarbem. Dla tych, którzy rozmyślają za dużo, ta książka nareszcie przybliży odpowiedzi.
    Chcesz poznać odpowiedzi na pytania podstawowe? Po co człowiek istnieje? Kto urządził tak nasz świat? Jaki jest cel naszych działań? Komu służysz Ty a kto służy Tobie?
    Uchylę rąbka tajemnicy. Wampiry. To one stworzyły nas takimi, jakimi jesteśmy. Żyjemy tylko po to, aby im służyć. A one posługują się naszymi ciałami. I wykorzystują naszą naiwność.
    Jak zwykle u Pielewina świat przedstawiony w powieści to jedna wielka metafora świata rzeczywistego.
    Czy jesteśmy tylko niewolnikami pieniądza i błyskotek czy też może jednak rozumnymi istotami, które próbują cokolwiek zrozumieć i zmienić?
    Czy ta książka odpowie na to pytanie? Pewnie nie, ale po przeczytaniu być może będziemy więcej myśleć. Być może.

Leave a Reply