Przez ponad 1000 lat układ europejskich granic dyktował los wielu państw. Region Europy Środkowej podporządkowany był polityce i strategii ścierających się imperiów. Niniejsza książka odkrywa konkurujące i sąsiadujące kultury, religie, nacjonalizmy w obrębie państw „pogranicza”: na Litwie, Białorusi i Ukrainie, przez Kaliningrad nad Bałtykiem do Odessy nad Morzem Czarnym. Anne Applebaum pokazuje siłę przeszłości poprzez doświadczenia podzielonych granicami narodów. 

Powinniśmy być wdzięczni Anne Applebaum za tę książkę. Autorce udało się dotrzeć do niezwykłych miejsc i niezwykłych ludzi, a potem opowiedzieć historię w sugestywny, wzruszający sposób. Na kartkach tej świetnej książki, w której czuje się niekiedy ducha Franza Kafki i Brunona Schulza, odżywa dramatyczny świat permanentnie niespokojnych wschodnich rubieży Europy; świat, który ludziom Zachodu wydawać się może bardziej egzotyczny, nieodgadniony i tajemniczy niż dalekie barwne kontynenty naszej planety.

Ryszard Kapuściński

Anne Applebaum

Amerykańska pisarka i dziennikarka. Urodziła się w 1964 roku w Waszyngtonie, studiowała na uniwersytecie Yale i była stypendystką programu Marshalla w London School of Economics i St Antony’s College w Oksfordzie. Była też warszawską korespondentką „The Economist”, pisywała do „Wall Street Journal”, „Foreign Affairs” i „Literary Review”. Za swoją pierwszą książkę „Między Wschodem a Zachodem. Przez pogranicza Europy” otrzymała w 1996 roku nagrodę im. Adolpha Bentincka, a za wydany w 2003 roku „Gułag” – Nagrodę Pulitzera. Jest stałą felietonistką „The Washington Post”. Mieszka w Chobielinie pod Bydgoszczą, z mężem, Radkiem Sikorskim. 

One thought on “Między Wschodem a Zachodem przez pogranicza Europy – Anne Applebaum

  1. mmm

    Anne Applebaum (żona ministra Radosław Sikorskiego) to uznana i nagradzana dziennikarka. „Między Wschodem a Zachodem” to książka sprzed prawie dwudziestu lat, bałem się, że teksty w niej zawarte będą już nieaktualne. Na szczęście pomyliłem się. Autorka opisuje tak zwane pogranicza, które, mam wrażenie, w Europie są wszędzie. Nie ma zwykłych terenów, są tylko pogranicza. No bo Kaliningrad, no bo Polacy, Litwini, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy, nawet Rumuni, Węgrzy, przecież my wszyscy zawsze mieszkaliśmy na jakichś pograniczach. O tym pisze Applebaum. O tym, że często ludzie żyjący na takich terenach nie wiedzą, kim są: Polakami? Litwinami? Białorusinami? Kim był Mickiewicz, gdzie w domu nie mówiło się po polsku, a skubany pisał piękną polszczyzną?!
    Applebaum, ponieważ książka pierwotnie była skierowana do czytelnika zachodniego, w każdym rozdziale daje krótki kurs historii regionu, a następnie na przykładach ludzi z krwi i kości, opisuje wszystkie te dylematy. Z tożsamością, przynależnością narodową, przywiązaniem do ziemi a nie godła czy hymnu, które zmieniały się czasami co parę lat. Tak więc książka ta jest aktualna do dziś. Żyją przecież jeszcze ludzie, którzy mieszkali w kilku państwach, choć nigdy się nie przeprowadzali. A i nikt nie gwarantuje, że mapa nam się nie zmieni. Taka ta Europa już po prostu jest…

Leave a Reply