Milczenie loduIslandzki fenomen: nieznany autor, małe wydawnictwo, brak promocji,
a mimo to najlepsze miejsca na stołach promocyjnych sieci
księgarń Waterstones i światowy sukces! Dlaczego?
Bo Milczenie lodu to nie tylko kryminał według najlepszych wzorów
skandynawskiego noir. To powieść o czymś więcej niż zagadka kryminalna.
Jonasson po mistrzowsku opowiada o ludziach i zbrodni, o uczuciach i samotności, o smutku. Jego bohater to nie stary, znużony śledczy czy cyniczny detektyw, tylko młody policjant, niedoszły ksiądz, naznaczony bolesną przeszłością.
Siglufjördur, małe rybackie miasteczko na północy Islandii, jest jak
pułapka. Wciśnięte w głęboki fiord, rzadko widzi słońce. Zimą, odbierający
siły mrok, trwa kilka miesięcy. Jedyna droga, którą można stąd uciec, prowadzi przez stary tunel zasypany śniegiem i niedostępny aż
do wiosny. Tu nikt nikomu nie ufa, wszyscy wiedzą o sobie wszystko
i wszyscy milczą.
Ari Thór Arason chciał być filozofem, studiował teologię, ale w końcu
skończył szkołę policyjną. Pierwszą pracę znalazł właśnie tu. Nie jest
to dobre miejsce dla kogoś, kto nie pogodził się ze swoim życiem i nie
ma zbyt grubej skóry.
Krwawy ślad na śniegu, ciężko ranna półnaga młoda kobieta, dziwna
śmierć sławnego pisarza… Ari Thór wbrew wszystkim musi przedrzeć
się przez lodową barierę, która go oddziela od mieszkańców; musi
wniknąć w ich przeszłość. Wydarzenia sprzed lat zaczynają splatać się
z teraźniejszością. Krąg podejrzanych zacieśnia się, a śledztwo staje
się coraz bardziej osobiste. Okruchy prawdy stopniowo układają się
w całość…

„Powieść Jónassona trzyma za gardło i nie puszcza aż do końca”.
AMAZON

RAGNAR JÓNASSON jest ostatnim odkryciem skandynawskiej literatury kryminalnej. Jego powieści lokują się na listach bestsellerów tuż za Stiegiem Larssonem. Milczenie lodu wyniosło go na pierwsze
miejsce listy Amazonu. Powieść zapoczątkowała kryminalną serię Mroczna wyspa lodu. Autor pisze już kolejny cykl. Na co dzień pracuje jako prawnik i wykładowca prawa w Reykjaviku.

Dodaj komentarz