Na ostrzu noża 192x300 - Na ostrzu noża - Miroslav ZambochKoniasz jest jednym z lepszych najemników. Nic zatem dziwnego, że otrzymuje bardzo trudne i nietypowe zlecenie. Szybko przekonuje się, że to zadanie jest również niezwykle niebezpieczne. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy na jego drodze staje potężny przeciwnik gotowy zrobić wszystko, by nie dopuścić do realizacji przedsięwzięcia.
Mimo, że Koniasz konsekwentnie realizuje cel, nic nie układa się tak jak powinno. Wszystko wskazuje na to, że wyprawa może nie dotrzeć do celu. Jej los wydaje się przesądzony.
W obliczu klęski każdy rozsądny człowiek spakowałby manatki i ruszył w siną dal. Tymczasem „człowiek do wynajęcia” nie rezygnuje. W końcu, umowa jest umową, a dobry najemnik ma swój honor. Tak jak Koniasz.
Na ostrzu noża to wciągająca powieść, w której los bohaterów splata się z polityką, intrygą i zdradą. To uczta złożona z dań, doskonale doprawionych mieszanką adrenaliny i namiętności. Dla smakoszy.

Miroslav Žamboch – urodzony 13.01.1972 roku w Hranicach na Morawach. Studiował fizykę na wydziale inżynierii jądrowej praskiej politechniki, po jej ukończeniu przez jakiś czas rozbijał atomy oraz wyrządzał inne szkody w Instytucie Badań Jądrowych w miejscowości Řež.

Na czeskim rynku czytelniczym obecny od ponad dziesięciu lat. W swoich nierzadko uznanych za kontrowersyjne książkach wykorzystuje dowiadczenia zdobyte w czasie uprawiania rozmaitych sportowych dyscyplin. Inne zainteresowania: kobiety, wino i śpiew. Ulubione lektury: J.R.R. Tolkien Władca pierścieni, F. Herbert Diuna.

Opinie:

Akcja obfituje w nieoczekiwane zdarzenia i zwroty sprawiające, że ciężko książkę odłożyć na bok i zająć się czymś innym. Liczne walki są krwawe i dokładnie opisane, często fachowym językiem. I choć Koniasz zwycięża w każdej z nich, prawie nigdy nie wychodzi bez szwanku. Niektóre sceny powieści potrafią czytelnika zniesmaczyć, ale są one nieliczne. W książce nie brakuje też smacznych kąsków pod postacią opisów zakupu bydła, organizowania kolonistów, szukania żołnierzy do ochrony karawany etc. To wszystko Žamboch doprawił odpowiednią dawką humoru. Swój wywód zakończę podsumowaniem. Pierwszy tom „Na ostrzu noża” to znakomita książka. Jej dynamiczna akcja i prosty język, jakim została napisana sprawią, że nie będziecie się nudzić w trakcie lektury.

Strażnik, game.exe

Na ostrzu noża to świetna powieść przygodowa. Napisana ciekawym, łatwym do przyswojenia i hipnotyzującym językiem, a przy tym pełna akcji i… czegoś jeszcze. Paradoksalnie, mnie w niniejszej książce najbardziej podobały się smaczki pozabitewne, których jest od groma. Na przykład sposób, w jaki Koniasz organizuje karawanę: zakup bydła, szukanie najemników, organizacja struktury… brzmi jak wycinek podręcznika z SGW, a tymczasem – nie uwierzycie mi pewnie na słowo – jest to fascynujące. Żamboch doskonale zbalansował elementy żywej i krwawej akcji z treściami łagodnymi, opisowymi, organizacyjnymi, a wszystko to umiejętnie okrasił dawką humoru. Nie ma dłużyzn, nie zerka się nerwowo na zegarek i nie szuka wymówek, aby odłożyć książkę na półkę. Wejście w kontakt z Na ostrzu noża może się skończyć tylko w jeden sposób: pochłonięciem i przetrawieniem książki.

Darek Barczewski, Gildia 

Leave a Reply