Nieznajomi w hotelu Yvonne Lindsay

Nieznajomi w hotelu Yvonne Lindsay

„Zarzuciła mu ręce na szyję i zaczęła go całować. Otoczył go jej upajający zapach i uwierzył, że dobrze zrobił, przyjmując zaproszenie. Jego ciało płonęło. Żadnej kobiety tak nie pożądał. Wyrzuty sumienia, wątpliwości, dezorientacja – to problemy innych ludzi. Nie jego, nie tu, nie teraz…”.

 

SZUKASZ INNEJ KSIĄŻKI?

WPISZ AUTORA LUB TYTUŁ LUB TEMATYKĘ:

 

Zostaw komentarz!