Ostatni żywy świadek Prawdziwa historia największego seryjnego mordercy w historii Teda Bundy’ego Stephen G Michaud Michaud Hugh Aynesworth

porownywarka cen ksiazek 1 1024x127 - Ostatni żywy świadek Prawdziwa historia największego seryjnego mordercy w historii Teda Bundy’ego	Stephen G Michaud Michaud Hugh Aynesworth

Ostatni zywy swiadek 200x300 - Ostatni żywy świadek Prawdziwa historia największego seryjnego mordercy w historii Teda Bundy’ego	Stephen G Michaud Michaud Hugh AynesworthOstatni żywy świadek Prawdziwa historia największego seryjnego mordercy w historii Teda Bundy’ego Stephen G Michaud Michaud Hugh Aynesworth

“Ostatni żywy świadek. Prawdziwa historia największego seryjnego mordercy w historii Teda Bundy`ego” to książka, która mrozi krew w żyłach.

Okrutne zbrodnie i świadomość, że morderca tak długo przebywał wśród zwykłych ludzi. Sprawdź, co motywowało Teda Bundy’ego do wykonania takich czynów.

Stracono go 24 stycznia 1989 r. Wcześniej przez wiele lat ciągnął się jego proces, który rozgrzewał całą Amerykę. Został oskarżony o odrażające zbrodnie wobec młodych kobiet, które gwałcił (często także po śmierci), okrutnie okaleczał i mordował. Przyznał się do 30 zabójstw, ale przypuszcza się, że było ich dużo więcej. Raczej 100 niż 30. Nic dziwnego, że Ted Bundy – bo właśnie o nim mowa – zyskał miano jednego z najbardziej krwawych seryjnych morderców w historii USA. A przy tym wielką sławę.

Wcale nie przypominał diabolicznego mordercy. Był czarujący, inteligentny, dobrze wykształcony. Skończył psychologię, studiował prawo. Świetnie mówił, znakomicie wyglądał. Bardzo podobał się kobietom, a zwłaszcza wtedy, gdy już wiedziały o jego czynach. Ściągały tłumnie na jego proces, próbowały go prowokować i podrywać, a jedna z nich wyszła nawet za niego za mąż. Wygląda więc na to, że czyste zło budzi w nas fascynację, nawet jeśli zarazem odpycha. Nieustannie zadajemy sobie pytanie: dlaczego? Co nakręca ludzi takich jak Bundy? Dlaczego zamieniają się w dzikie bestie? Jaki głód ich napędza? I czy normalny człowiek może to zrozumieć?

Te pytania postawiło sobie dwóch amerykańskich dziennikarzy: Stephen G. Michaud i Hugh Aynesworth. Efektem jest książka “Ostatni żywy świadek. Prawdziwa historia największego seryjnego mordercy w historii, Teda Bundy’ego”. Jej lektura nie pozostawi nikogo obojętnym. To wyczerpujące, znakomicie udokumentowane studium życia seryjnego mordercy, drobiazgowy zapis szaleństwa, które trudno pojąć. Śledzimy losy Bundy’ego od jego pierwszego morderstwa w stanie Waszyngton, poprzez kolejne, aż po aresztowanie i sensacyjną ucieczkę, kiedy to zaryzykował skok z drugiego piętra budynku sądu. Efektem są kolejne zabójstwa coraz młodszych dziewczyn, nawet 12-latek, przerwane dopiero kolejnym aresztowaniem.

Jak przyznają autorzy książki, bardzo trudno wytropić, co tak straszliwie wykrzywiło psychikę Bundy’ego. Owszem, miał trudne dzieciństwo, wychowując się w domu samotnej matki, a jego matka najwyraźniej się o niego troszczyła. Owszem, nie znał swego ojca, ale podobne doświadczenia miały tysiące innych chłopców, których nigdy nie popchnęło to do zbrodni. Co w takim razie stworzyło Teda Bundy’ego? Skąd się biorą takie wynaturzone jednostki? Warto sięgnąć po książkę, która próbuje odnaleźć klucz do odpowiedzi na te trudne pytania.

SZUKASZ INNEJ KSIĄŻKI? 

WPISZ TYTUŁ  LUB AUTORA LUB TEMATYKĘ:

 

Zostaw komentarz! Oceń książkę! Poleć ją innym czytelnikom!