Ja, My, Oni. Teresa Torańska w rozmowie z Małgorzatą Purzyńską

Teresa Torańska nie miała żadnego lęku przez postaciami, które na ogół budzą respekt. Już po autoryzacji słynnego wywiadu z generałem Wojciechem Jaruzelskim jej rozmówca wciąż miał jakieś wątpliwości. Targi o każde zdanie trwały jeszcze przez telefon w redakcji. Staraliśmy się być w dziale cicho. I nagle słyszymy, jak Teresa mówi do Jaruzelskiego: – Co? Dygocik!? Dygocik się pojawił? Myślę, że ta rozmowa dlatego stała się tak ważna, a nawet historyczna, że Teresa była w niej sobą i traktowała generała tak, jak może go nikt od dziesięcioleci nie traktował: wyrozumiale i zwyczajnie. Mam nadzieję, że rozmowa Małgorzaty Purzyńskiej wyjaśni czytelnikom fenomen Teresy Torańskiej. Fenomen człowieka i dziennikarki.

Jest w tej rozmowie mnóstwo zaskoczeń. Mnie najbardziej zaskoczyła pointa. Teresa po raz pierwszy wyznaje, kto był w jej zawodzie idolem absolutnym. A ponieważ to też mój idol absolutny, zatelefonowałem, by spytać, co idol mówi o Teresie. A mówi tak: „Reporterzy potrafią poświęcić bohatera dla trafnego słowa, dla udanego tekstu. Jeśli rezygnują, to z bólem serca. Teresa rezygnowała bez żalu. Ponieważ była równie dobrym człowiekiem jak reporterką”.
Polecam Państwu ten jeden z ostatnich wywiadów Teresy Torańskiej.
Nie ma znaczenia, że to nie ona go przeprowadzała.””
Ze wstępu Mariusza Szczygła ”

 

 

Gogol w czasach Google’a – Wacław Radziwinowicz

Gogol w czasach Google'aPorywająca opowieść o pięknej i okrutnej twarzy Rosji kraju przeklętych poetów i złodziei w limuzynach, samotnych bohaterów i okrutnych sołdatów, bojowników o prawa człowieka i morderców bez twarzy.

Gogol w czasach Googlea jest jedynym w swoim rodzaju, unikatowym we współczesnej literaturze faktu zapisem przemian w Rosji od schyłku epoki Jelcynowskiej do chwili obecnej. To różnorodna gatunkowo, znakomita pod względem warsztatowym opowieść o Rosji, świadcząca o niezwykłym zmyśle obserwacyjnym i ogromnej wiedzy autora. Historie zabawne czy wzruszające, jakby żywcem wyjęte z Gogola lub Czechowa, sąsiadują w tym zbiorze publicystycznych tekstów z relacjami porażającymi tragizmem i okrucieństwem.
Rosja w książce Radziwinowicza jest piękna i straszna, pełna sprzeczności i skrajności: to kraj ludzi szlachetnych i odważnych, ale też miejsce, w którym od czasów carskich filarami systemu są złodziejstwo i korupcja. Kraj, w którym bizantyjskie bogactwo nielicznych zderza się z nędzą milionów, kraj przeklętych poetów i złodziei w limuzynach, bojowników o prawa człowieka i morderców bez twarzy, samotnych bohaterów i brutalnych sołdatów.
Od czasów klasycznych Listów z Rosji markiza Astolphea de Custine to jeden z najciekawszych literackich opisów tego kraju i jego mieszkańców. Reportaże, korespondencje i felietony dziennikarza Gazety Wyborczej pochodzą z lat 1998 – 2012.

Żyj wystarczająco dobrze – Agnieszka Jucewicz, Grzegorz Sroczyński

Czytając naszą książkę możecie się poczuć miotani sprzecznymi diagnozami na swój własny temat. O to nam chodziło, abyście w kolejnych wywiadach zobaczyli kawałek siebie, własnych dziwactw, lęków, natręctw i namiętności.
Każdy człowiek ma w sobie wszystko. Najzdrowszy i najbardziej zrównoważony egzemplarz składa się z kawałka narcyza, odrobiny neurotyka w stylu allenowskim, ćwiartki paranoika, a to wszystko z domieszką zmiennej osobowości borderline. Ten galimatias całkowicie sprzecznych cech jakoś łączymy w sobie w jedność. I żyjemy sami ze sobą we względnej zgodzie.
Ta jedność bywa jednak krucha. Kiedy przychodzi kryzys w ważnych relacjach, w postrzeganiu samego siebie, w pracy zaczyna kołatać w głowie pytanie: Jak żyć?
Rozmawiamy z najlepszymi polskimi terapeutami i psychoanalitykami, którzy pomogli tysiącom ludzi stanąć na nogi. Pytamy ich o to, dlaczego boimy się być sobą? Jak docenić to, co mamy? Jak sobie radzić z zawiścią i zazdrością? Jak nie zapracować się na śmierć? Jak przetrwać kryzys w związku? Co nam dali rodzice? Dlaczego uciekamy
w uzależnienia?
Staraliśmy się, aby ta książka była dla was ciekawą podróżą do własnego wnętrza, przewodnikiem po zachwycających sprzecznościach osobowości.
Czytajcie i dziwcie się samym sobie!

Habemus Papam Franciszek – Małgorzata Pabis

habemus papam franciszek IPo krótkim, dwudniowym konklawe z komina nad kaplicą Sykstyńską uniósł się biały dym i rozdzwoniły się dzwony w Bazylice św. Piotra, oznajmiając światu, że kardynałowie dokonali wyboru. Habemus papam! Następcą św. Piotra został kard. Jorge Mario Bergoglio, po raz pierwszy w dziejach Kościoła papież pochodzący z Ameryki Południowej, przybierając imię Franciszek. „Módlmy się za siebie nawzajem, módlmy się za cały świat, aby było wielkie braterstwo” – zaprosił zebranych, wywołując entuzjazm, stłumiony wcześniej przez uczucie wielkiego zaskoczenia. Kim jest nowy Ojciec Święty?W albumie poznajemy kard. Bergoglio – papieża Franciszka – nie tylko z obszernego materiału zdjęciowego. Autorzy przybliżają sylwetkę nowego następcy św. Piotra, na gorąco opisują ostatnie wydarzenia w Kościele, przedstawiają reakcje i opinie po wyborze.

Kroniki Diuny. Pakiet 6 książek – Frank Herbert

Kroniki DiunyKolekcjonerska, limitowana i numerowana edycja!

Prawdziwa gratka dla miłośników Kronik Diuny – pakiet zawiera niepowtarzalny kalendarz na 2013 rok z rysunkami Wojciecha Siudmaka!

Diuna

Diuna Franka Herberta z rysunkami i obrazami Wojciecha Siudmaka, w nowym tłumaczeniu Marka Marszała.

Arrakis, zwana Diuną, to jedyne we wszechświecie źródło melanżu – substancji przedłużającej życie, umożliwiającej odbywanie podróży kosmicznych i przewidywanie przyszłości.

Z rozkazu Padyszacha Imperatora Szaddama IV rządzący Diuną Harkonnenowie opuszczają planetę, swe największe źródło dochodów. Diunę otrzymują w lenno Atrydzi, ich zaciekli wrogowie. Zwycięstwo księcia Leto Atrydy jest jednak pozorne – przejęcie planety ukartowano.

W odpowiedzi na atak połączonych sił Imperium i Harkonnenów dziedzic rodu Atrydów, Paul – końcowe ogniwo planu eugenicznego Bene Gesserit – staje na czele rdzennych mieszkańców Diuny i wyciąga rękę po imperialny tron.

Diuna otrzymała dwie najbardziej prestiżowe nagrody w dziedzinie SF: Nebula (1965) i Hugo (1966).

Mesjasz Diuny

Mesjasz Diuny Franka Herberta z rysunkami i obrazami Wojciecha Siudmaka, w nowym tłumaczeniu Marka Marszała.

Minęło kilkanaście lat, odkąd Fremeni pod dowództwem Paula Muad’Diba pokonali połączone siły Harkonnenów i imperialnych sardaukarów. Paul poślubił księżniczkę Irulanę i zasiadł na tronie Imperium. Pustynna Arrakis, zwana Diuną, jest stolicą wszechświata, a Imperator Paul Atryda wydaje z niej poprzedzone proroczymi wizjami rozkazy. Tymczasem stare ośrodki władzy – Bene Gesserit, Gildia Kosmiczna i Bene Tleilax – zawiązują spisek przeciw nowemu Imperatorowi.

Czczony niczym bóg, Paul Muad’Dib wpada w pułapkę, jaką zastawiła na niego prorocza moc: zna dokładnie każdą chwilę swojej przyszłości, każdy swój ruch, każdą decyzję i – przede wszystkim – swój straszliwy finał…

Paul Atryda, władca tysiąca planet, wielki zwycięzca w świętej wojnie, przywódca kosmicznej rewolucji, a także mesjasz religii obmyślonej przez fanatyczny zakon Bene Gesserit, musi stawić czoło potęgom, które go wykreowały.

Paul potrafi odgadywać zamysły przeciwników, postanawia więc zrealizować własną wizję przyszłości, wstrząsającą i całkowicie odmienną od tej, którą zaplanowali jego wrogowie.

Dzieci Diuny

Dzieci Diuny Franka Herberta z rysunkami i obrazami Wojciecha Siudmaka, w nowym tłumaczeniu Marka Marszała.

Upłynęło dziewięć lat, odkąd oślepiony Paul Muad’Dib wyruszył samotnie na pustynię na spotkanie z Szej-huludem. W tym czasie rządy w Imperium sprawowała jego siostra Alia. Na drodze opętanej regentce wciąż jednak stoją prawowici następcy Paula – Leto i Ganima. Kilkuletnie dzieci są też zagrożeniem dla rodu Corrinów, odwiecznego wroga Atrydów, chcącego ponownie zasiąść na Tronie Złotego Lwa.

Bliźnięta, którym także grozi opętanie, podejmują beznadziejną, zdawałoby się, walkę na kilku frontach jednocześnie. Tymczasem na Arrakis pojawia się charyzmatyczny niewidomy Kaznodzieja, który bardzo przypomina ich zmarłego ojca…

Po dziewięciu latach, odkąd Paul Muad’Dib zgodnie ze zwyczajem odszedł na pustynię, na Diunę powraca jego matka, lady Jessika. Plotka głosi, że ponownie została członkinią zakonu żeńskiego Bene Gesserit i ma jakieś szczególne plany w stosunku do swoich wnucząt: Leto i Ganimy – osieroconych przez Paula i Chani spadkobierców Imperium… Arraksis w coraz mniejszym stopniu przypomina planetę sprzed zapoczątkowania Ekologicznej Transformacji Diuny – niekończące się obszary pustyni coraz częściej ustępują wielkim połaciom zieleni…

Od pewnego czasu w mieście Arrakin pojawia się starzec zwany Kaznodzieją i wygłasza dziwne przemowy do wciąż tłumnie przybywających na Diunę pielgrzymów. Kim jest? Czy tylko na wpół szalonym mistykiem, czy może kimś więcej?

Tytułowe dzieci to dziewięcioletnie bliźnięta – wspomniani Leto i Ganima. Dzięki olbrzymiej wiedzy pamięcio-jaźni przodków, nagromadzonej w ich umysłach, dostrzegają powolne, lecz systematyczne wymieranie piaskali wskutek ekologicznej przemiany planety. Chcą doprowadzić do uświadomienia Fremenom tego niebezpieczeństwa i uratowania gigantycznych szaj-huludów.

 Bóg Imperator Diuny

Bóg Imperator Diuny Franka Herberta z rysunkami i obrazami Wojciecha Siudmaka, w nowym tłumaczeniu Marka Marszała.

Pokonawszy Alię i podporządkowawszy sobie ród Corrinów, Leto II objął rządy w Imperium i wprowadził je na swój Złoty Szlak. Trzy i pół tysiąca lat narzuconego spokoju zmieniło niewiele. Bene Gesserit, Tleilaxanie, Ixanie i Gildia Kosmiczna – trzymani w ryzach groźbą odcięcia dostaw melanżu – gotowi są zrobić wszystko, by w końcu pozbyć się człowieka-czerwia.

Syn legendarnego Muad’Diba staje w obliczu najbardziej diabolicznego spisku w historii. Spisku, który może doprowadzić nawet do śmierci Boga…

Na Ziemi minęło pięć, a w świecie planety Arrakis przeszło trzy i pół tysiąca lat, nim Frank Herbert po raz czwarty powrócił do tematu Diuny w powieści God Emperor of Dune (1981). Cesarstwem wciąż włada ten sam człowiek – Leto II Atryda. Ale czy człowiek? Z pewnością nie w sensie fizycznym. W wyniku zapoczątkowanej jeszcze w Dzieciach Diuny metamorfozy, tytułowy Bóg Cesarz uległ prawie całkowitej przemianie, stając się czymś w rodzaju piaskala!

 Heretycy Diuny

W 1984 roku Frank Herbert wydał piąty tom cyklu pod tytułem Heretycy Diuny (Heretics of Dune), którego akcja rozgrywa się półtora tysiąca lat po wypadkach opisanych w Bogu Imperatorze Diuny.

Blisko półtora tysiąca lat po śmierci Boga Imperatora we wszechświecie dużo się zmieniło. Nie ma Imperium, Rakis nie jest już jedynym źródłem melanżu, a rybomówne straciły wpływy. Tleilaxanie, Ixanie i Bene Gesserit pozostali jednak na scenie, a nieżyjący Leto II wciąż kładzie się cieniem na ich przyszłości.

Walcząc o supremację, a zarazem usiłując ocalić zgromadzenie przed napływającymi z Rozproszenia Dostojnymi Matronami, Bene Gesserit układają diaboliczny plan. W jego centrum tkwią kolejny ghola Duncana Idaho i żyjąca na Rakis dziewczyna, która… rozkazuje czerwiom.

 Kapitularz Diuną

Szósty i zarazem ostatni tom oryginalnych Kronik Diuny.

Kapitularz przechodzi z wolna transformację, w której wyniku Bene Gesserit mają nadzieję wznowić zbiory melanżu i zdobyć dominującą pozycję we wszechświecie. Toczy się jednak walka z czasem – Dostojne Matrony zaciskają nieustępliwie pętlę wokół głównej siedziby zgromadzenia. Dręczona wizjami własnej śmierci, Matka Przełożona Darwi Odrade robi wszystko, by ocalić siostry. Mimo sprzeciwu części z nich postanawia zagrać va banque i rzuca na szalę swe ostatnie atuty: gholę baszara Tega, byłą Dostojną Matronę Murbellę i obdarzonego niezwykłymi zdolnościami Duncana Idaho.

Tymczasem gdzieś w oddali czai się wróg stokroć potężniejszy od Dostojnych Matron i zarzuca swą sieć…

Konflikt pomiędzy Bene Gesserit i Czcigodnymi Macierzami doprowadził do unicestwienia Diuny. Zakon żeński próbuje odtworzyć panujące tam pustynne warunki na planecie zwanej Kapitułą, która staje się siedzibą Centrali. Przeciwniczki zakonu starają się ją odnaleźć, bezlitośnie niszcząc po kolei planety kontrolowane przez Bene Gesserit.

Jednak siostry nie wykorzystały jeszcze wszystkich swoich atutów. Do pomocy mają gholę legendarnego baszy Milesa Taga, wziętą do niewoli Murbellę – Czcigodną Macierz oraz Duncana Idaho, mentanta o fenomenalnych zdolnościach. Mimo ogromnego ryzyka Matka Przełożona Darwi Odrade decyduje się na przyspieszenie realizacji planu, który w razie niepowodzenia doprowadzi do końca długiej historii planety Diuny i wywodzących się z niej ludzi oraz piaskali.

Historia papieży – John W. O’Malley

Kalikst I był niewolnikiem, Pius IX szlachcicem, Pius XII arystokratą, a jego następca Jan XXIII, wychował się na wsi. Wielu papieży w chwili wyboru nie miało żadnych święceń. Pochodzili z Włoch, Grecji, Syrii, Hiszpanii, Francji, Niemiec i Holandii. Tylko jeden był Anglikiem, jeden Polakiem. Grono następców świętego Piotra, których pontyfikaty uznajemy za ważne, obejmuje przeszło dwustu sześćdziesięciu papieży. Brali oni udział w największych dramatach dwutysiącletniej historii świata zachodniego, a w niektórych wydarzeniach odegrali kluczowe role.

Autor pisze zarówno o zaletach, jak i przywarach bohaterów książki. Przedstawiając fakty, zręcznie pokazuje, jak instytucja papiestwa stopniowo dochodziła do swego obecnego kształtu, i obala mity narosłe wokół jej historii.

 

 

Leksykon niewiedzy. To, na co dotychczas nie znamy odpowiedzi – Passig Kathrin, Scholz Aleks

Leksykon niewiedzy“Oto nasza wiedza o tym, co wiemy: Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy, to znaczy: jak dotąd ich jeszcze nie wiemy. Są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy. I z każdym rokiem dowiadujemy się o nich coraz więcej” – powiedział kiedyś Donald Rumsfeld. Możemy napisać tyle leksykonów, ile jest gałęzi wiedzy. Odkrywcza myśl Kathrin Passig i Aleksa Scholza była jednak inna: napiszmy, jak wiele jeszcze nie wiemy, czyli o rzeczach, o których wiemy, że ich nie wiemy. W codziennym świecie wiedza o niewiedzy nie jest szczególnie popularna. Składa się na to wiele przyczyn, pośród których jedną z najważniejszych jest kult sukcesu, z powodzeniem lansowany przez media. Jak piszą autorzy: “Dziennikarze wolą oznajmiać zakończenie badań i nowe odkrycia. Tytuł: «Nic nowego o X» brzmi znacznie gorzej niż: «Zagadka X ostatecznie rozwiązana»”.

Leksykon niewiedzy jest książką nie tylko pożyteczną, ale też bardzo ciekawą i przyjemną. A przy tym jakie pole do popisu daje myślicielom! Przypuśćmy, że nie jesteście specjalistami od węgorzy, zagadnień rozwoju społeczeństwa amerykańskiego czy halucynogenów. Ale gdy się dowiecie, jak mało o tym (i o wielu jeszcze innych sprawach) wiadomo w ogóle, czy nie wysilicie się, aby spróbować dociec, kim właściwie byli pierwsi Amerykanie lub jak zbudowana jest ciemna materia?

Jest wiele książek opisujących mnóstwo ciekawych rzeczy, ale Leksykon niewiedzy jest tylko jeden. Kathrin Passig i Aleks Scholz zebrali w swojej książce najbardziej interesujące zjawiska, których nauka nie potrafi wyjaśnić.
Das Literatur-Café

Passig i Scholz poszli dokładnie tą postpopularnonaukową ścieżką łatwo przyswajalnej literatury faktu, którą wytyczyła Krótka historia prawie wszystkiego Billa Brysona: bezceremonialny, ale solidnie przygotowany narrator uwalnia laików od kompleksów, uzmysławiając, z jak trudną materią mają do czynienia i jakimi spryciarzami są naukowcy.
Der Spiegel

Jest w tej książce ukryta między wierszami ważna myśl: powinniśmy najpierw znać pytania, jeśli chcemy zrozumieć odpowiedzi.
Die Welt

Dowcipny i ironiczny leksykon cudów i zagadek tego świata. Nauka i rozrywka w jednym.
Deutsche Welle

KSIĄŻKĘ KUPISZ TUTAJ:

Albertus.pl  34.10 zł

Empik.pl 36.99 zł

Inbook.pl 33.60 zł

Matras.pl 36.00 zł

Selkar.pl 34.50 zł

Taniaksiążka.pl 29.92 zł

 

Prześlij swoją recenzję>>>

 

 

 

Wyklęci. Podziemie zbrojne 1944-1963 – Marta Markowska

Chociaż w XX wieku potępionych formacji było w naszej części Europy wiele, nie ma wątpliwości, że “wyklęci” to ci, którzy nie uznali końca II wojny i z bronią w ręku wystąpili przeciw drugiemu – obok nazizmu – zaborczemu totalitaryzmowi. Stanęli nie tylko przeciw potężnym siłom nowego agresora, lecz także wobec jego gigantycznej, bezwzględnej propagandy. Nie mogli zwyciężyć zbrojnie ani nawet ocalić swojego wizerunku – nonkonformistów i obrońców Niepodległej.
Kiedy Polskę zalała bezkresna, wzbierająca fala sowietyzmu, zaprawionego złośliwym powojennym konformizmem, stali się siłami zbrojnymi bez państwa i bez szansy na zewnętrzną pomoc. Pozbawione nadziei na zwycięstwo, oddziały leśne

trwały, dając świadectwo wierności Polsce – zapamiętanej, wymarzonej. Pol latach tylko nieliczni z tych zdeklarowanych przeciwników komunizmu zdołali doczekać odbudowującej się Rzeczpospolitej, która wtedy była ich celem.

Ciemno, prawie noc – Joanna Bator

ciemno prawie noc

Nagroda Nike 2013!

Reporterka Alicja Tabor wraca do Wałbrzycha, miasta swojego dzieciństwa. Osiada w pustym poniemieckim domu, z którego przed laty wyruszyła w świat. Dowiaduje się, że od kilku miesięcy w Wałbrzychu znikają dzieci, a mieszkańcy zachowują się dziwnie. Rośnie niezadowolenie, częstsze są akty przemocy wobec zwierząt, w końcu pojawia się prorok, Jan Kołek, do którego w biedaszybie przemówiła wałbrzyska Matka Boska Bolesna. Po jego śmierci grupa zbuntowanych obywateli gromadzi się wokół samozwańczego syna, Jerzego Łabędzia.

Alicja ma zrobić reportaż o zaginionej trójce dzieci, ale jej powrót do Wałbrzycha jest także powrotem do dramatów własnej rodziny: śmierci rodziców, samobójstwa pięknej starszej siostry, zafascynowanej wałbrzyską legendą księżnej Daisy i zamku Książ. Wyjaśnianiu tajemnicy Andżeliki, Patryka i Kalinki towarzyszy więc odkrywanie tajemnic z przeszłości Alicji.

W swojej najnowszej książce Joanna Bator nawiązuje do konwencji powieści gotyckiej. Nie po to jednak, by bawić czytelnika: w tym, co niesamowite, często ukryta jest prawda o nas, której na co dzień nie chcemy pamiętać.

Światło obrazu. Uwagi o fotografii – Roland Barthes

Pod koniec życia, w 1977 roku, Roland Barthes (1915-1980), klasyk
współczesnej francuskiej humanistyki, zaczął po śmierci matki pisać  książkę o fotografii. Osobistym motywem była próba odnalezienia “istoty” zmarłej Henriette Barthes w fotografiach, jakie po niej pozostały.
Paradoksalnie autor odnajduje to, czego szuka, w zdjęciu matki z jej
dzieciństwa, z okresu, w którym jej nie znał, przewrotnie zaś – zdjęcia
tego czytelnikowi nie pokazuje, uważając, że byłoby dla niego banalne.
Dowodzi to, jak subtelne rozważania i doświadczenia podjął w tej bardzo prywatnej książce o nowym zjawisku w sztuce, którego naturę stara się wyjaśnić (tytułowy chambre claire, “jasny pokój”, nawiązuje w formie gry słów dochambre noire, “ciemni”, a zarazem chodzi odpowiednio o camera lucida i cameraobscura).
Inaczej niż malarstwo, fotografia ma u podłoża pewien niewymyślony fakt, mgnienie owego “to było”, “zdjęcie” obrazu z rzeczywistości. Jako odmiana pamięci wprowadza w czas i cały dramat egzystencji. Barthes rozważa “zdjęcie” od strony studium, dociekliwości, analizy, i punctum, owego “ukłucia”, o jakie fotografia przyprawia widza. Czytelnik znajdzie w książce wiele takich puncta w zamieszczonych przez autora reprodukcjach klasycznych dzieł z historii fotografii.