You are currently viewing Piekło tuż za rogiem Tricky

Piekło tuż za rogiem Tricky

porownywarka cen ksiazek 1 1024x127 - Piekło tuż za rogiem Tricky

Piekło tuż za rogiem Tricky
Nigdy nie chodziło mi o kasę.

Nie dążyłem do tego, by stać się najbogatszym człowiekiem na świecie.
Działałem w myśl zasady: „Postawię to wszystko na głowie”.
Zrobię taką muzykę, jakiej nikt jeszcze nie słyszał.

W brytyjskiej alternatywie nie ma drugiego takiego jak on. Jego unikalne brzmienie
wstrząsnęło sceną muzyczną lat 90., na trwałe wpisało się w historię tamtego
pokolenia i do dziś rezonuje w kulturze.

Bristol lat 80. pulsował muzyczną energią. Hip-hop i jamajskie sound systemy nadawały
ulicom nowy rytm. Tricky wszedł w ten świat na własnych zasadach. Dzięki wrażliwości
twórczej wybrał inną drogę niż chłopaki z sąsiedztwa – bokserzy i drobni przestępcy z
owianego złą sławą Knowle West, dzielnicy nazywanej białym gettem.

Choć miał wyjątkowy talent, nie zależało mu na sławie. Popularność, która przyszła
wraz z Massive Attack, a później solowym albumem Maxinquaye, okazała się trudna do
udźwignięcia. Wykańczające tempo, igranie z życiem, widmo bankructwa mogły
zaprowadzić go na skraj. Muzyka – jego największa pasja – pozwoliła mu przetrwać
najtrudniejsze chwile.

To autobiografia artysty, który wiele razy balansował na krawędzi, ale zamiast się
poddać, przemienił chaos w sztukę.

Niezwykła autobiografia niezwykłego artysty, którego życiorys to gotowy scenariusz na
filmowy dokument, naznaczony trudnymi do wyobrażenia tragediami. Szczera do bólu,
pełna dygresji narracja przypomina oryginalność przełomowych nagrań pioniera trip
hopu, choć on sam nie uznaje kategoryzowania sztuki. Nie znajdziemy tu typowych
wspomnień muzyka, lecz intymną, chwilami wstrząsającą opowieść o tym, co naprawdę
wpłynęło na jego twórczość. Szczególne miejsce zajmują w niej cztery kobiety: matka
Maxine, córka Mazy, Björk i pewna polska wokalistka… Lektura obowiązkowa, nie tylko
dla fanów muzyki.

Piotr Metz

Polscy słuchacze… Nie lubię używać słowa „fani”, bo pochodzi od wyrazu „fanatycy”.
Polscy słuchacze zawsze bardzo mnie wspierali. Jak na kraj, w którym bywa naprawdę
chłodno, publiczność jest bardzo ciepła i nadzwyczaj uduchowiona. Zawsze bierze
czynny udział w koncercie, nie ogranicza się jedynie do roli widzów. Moja wokalistka,
Marta Złakowska, jest Polką, pochodzi z Płocka. Pracujemy razem od sześciu lat.Jej
głos ma niezwykłą siłę poruszenia; rzadko słyszy się coś takiego.

Tricky

SZUKASZ INNEJ KSIĄŻKI? 

WPISZ TYTUŁ  LUB AUTORA LUB TEMATYKĘ:

 

Zostaw komentarz! Oceń książkę! Poleć ją innym czytelnikom!