Prowizorium 183x300 - Prowizorium - Wolfgang HilbigProwizorium to rodzaj teatru epickiego, w którym język wciąż zmienia tonację – oscyluje między konsternacją a ironicznym dystansem. Krytycy przyjęli tę powieść entuzjastycznie jako wręcz \niesłychane dzieło prozatorskie\”. Wolfgang Hilbig był ekspertem w sianiu wątpliwości i mnożeniu zaskoczeń różnego rodzaju: oto w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia pewien pisarz z Lipska otrzymuje zgodę na czasowy wyjazd z NRD do RFN. Z początku otrzymana wiza wydaje się tożsama z upragnionym darem swobody poruszania się. Ale ten dar prowadzi do katastrofy. Pisarz C. miota się w całkowitym pomieszaniu między Hanau, Norymbergą, Lipskiem, Monachium a Berlinem. Jego ulubionymi przystaniami stają się dworcowe spelunki. Cierpi zarówno z powodu obłędu enerdowskiej ideologii, jak i konsumpcyjnego szaleństwa Republiki Federalnej. Załamuje się system współrzędnych, potrzebnych każdemu człowiekowi do zachowania własnej tożsamości… “

Wolfgang Hilbig (urodzony w 1941 roku w Meuselwitz, zmarł w 2007 roku w Berlinie) dorastał w domu dziadka, który po wyjeździe z Polski osiadł w saksońskim zagłębiu węgla brunatnego. Uzyskał kwalifikacje tokarza, był narzędziowcem, pomocnikiem ślusarza, sprzątaczem w gospodzie, a od 1970 roku przez 10 lat palaczem w Meuselwitz i Berlinie Wschodnim. Od 1981 roku uprawiał pisarstwo jako wolny zawód. W roku 1985 przesiedlił się do Republiki Federalnej Niemiec. Hilbig był samoukiem, kształcił się na kursach w kołach piszących robotników i na seminariach poetyckich. Po wielokrotnych wykluczeniach z takich kursów z powodu “niewłaściwych” wypowiedzi politycznych zrezygnował z prób zaistnienia jako autor na terenie NRD. Przez 15 lat pisał do szuflady. Opublikowanie jego pierwszego tomiku poezji abwesenheit (nieobecność) w RFN miało zostać udaremnione przez aresztowanie autora. Hilbig zyskał rozgłos dzięki swoim opowiadaniom, jak m.in. Die Weiber, Alte Abdeckerei, Die Angst vor Beethoven, Aufbrüche. Był – według jednego z krytyków – “ekspertem w sianiu wątpliwości różnego rodzaju”, całą uwagę skupiał na tym, “co niepewne, a ambicję – na próbach sformułowania tego”. W powieści “Ja”, swojej pierwszej książce, która ukazała się po polsku (przekład Ryszarda Wojnakowskiego, Oficyna Wydawnicza “Atut”, Wrocław 2006, seria KROKI), opowiada historię szpicla, agenta Stasi, niejakiego M. W., w krajobrazie minionej NRD. “Ja” nie jest jednak w pierwszym rzędzie powieścią o agentach, lecz udaną próbą przedstawienia procesów wikłania się, uwodzenia i wypaczania umysłu i władzy.

One thought on “Prowizorium – Wolfgang Hilbig

  1. lipiec

    Kolejna książka mówiąca o NRD. W jej przypadku całkiem uprawnione staje się stawianie zwyczajowych pytań w rodzaju: czy jest to tekst autobiograficzny? Czy w tej powieści autor rozważa kwestie tożsamości? Czy mowa tu o relacjach jednostka – społeczeństwo? Trzy razy tak. Hilbig, najpierw pracownik fizyczny, dopiero potem zawodowy pisarza, tak jak bohater jego książki, uciekł w połowie lat 80-tych do z NRD do RFN. Borykał się z alkoholizmem, niemożnością pisania, impotencją seksualną, utrzymaniem związków z kobietami, wyborem partnerki, bowiem jedna została w NRD a drugą miał w RFN. C., jak został nazwany główny bohater, miał dość specyficznej atmosfery i nijakości sztucznie stworzonych Niemiec Wschodnich, ale również był krytycznie nastawiony do konsumpcyjnego stylu życia Niemiec Zachodnich. Wszystko: ludzie, miejsce zamieszkania, on sam, to były tylko stany przejściowe, prowizoria, które go nie zadowalały, nie satysfakcjonowały. Nie wiedział nawet czy pije, bo nie może pisać, czy nie pisze, bo musi pić. Jeździł w tę i z powrotem koleją, upodobał sobie dworce i ich ciemne zakamarki na chlanie. Monolog C. porusza wiele spraw aktualnych wtedy i wynikających z sytuacji politycznej jak i aktualnych zawsze a dotyczących ludzi i relacji między nimi. Książka wciąga, wprawdzie jak bagno, ale warto po nią sięgnąć.

Leave a Reply