Totalitarna Korea Północna. Samotny funkcjonariusz reżimowej milicji odkrywa prawdę o serii tajemniczych morderstw. 
Usiądź o świcie na stoku wzgórza i zrób zdjęcie samochodu, który nadjedzie autostradą z południa.
Na pozór proste zadanie okazuje się początkiem ciągu tajemniczych wypadków, zaś inspektor O zostaje wplątany w morderczy wir politycznych intryg. Przywódcy komunistycznej republiki zamierzają wytropić i zlikwidować wszystkich, którzy wiedzą o trwającym od dziesięcioleci procederze porwań i zabójstw obcokrajowców. Kiedy w najlepszym hotelu Phenianu, Koryo, zostaną znalezione kolejne zwłoki, inspektor O będzie musiał wybrać pomiędzy złem które zna, a tym, o którym wolałby się nigdy nie dowiedzieć. Zbyt późno zda sobie sprawę, że jego śledztwo prowadzi wprost do jaskini lwa.

One thought on “Śmierć w Koryo – James Church

  1. jurek

    Kolejna książka – hit. Inspektor O został wplątany w aferę z udziałem wszystkich możliwych służb specjalnych, policji, polityków. Giną niewinni ludzie, jak również bandziory, krew się leje. Obce wywiady prawdopodobnie próbują się wtrącać w sprawy kraju inspektora O. A ten nie może od wielu dni wypić herbaty. Niby nic nowego, schemat za schematem, a jednak książkę czyta się z zaciekawieniem. Wszystko przez to, że akcja dzieje się w Korei Północnej. Wierząc, że ukrywający się pod pseudonimem autor, jak mówi notka na okładce, to były szpieg znający Koreę Północną, czytałem opisy życia w tym kraju z zainteresowaniem. Cóż, i tak nie mogę zweryfikować podanych tam informacji. Niestety. Thriller ten to lekka lektura, ale charakterystyki bohaterów są pogłębione, ich działania mają realne motywy. A czytając książkę do końca, dowiesz się co się działo z herbatą dla inspektora no i czy w końcu ją wypił.

Leave a Reply