Strategia antylop 185x300 - Strategia antylop - Jean HatzfeldW swoich dwóch poprzednich książkach poświęconych rwandyjskiej wojnie domowej – Dans le nu de la vie oraz Une saison de machettes – znany francuski dziennikarz Jean Hatzfeld zawarł głębokie, wstrząsające świadectwo bólu, terroru i przerażenia, które towarzyszą masowym mordom. Swoją analizę i interpretację zdarzeń połączył z materiałem uzyskanym podczas rozmów z członkami plemienia Hutu, sprawcami tego niepojętego okrucieństwa, oraz tymi spośród Tutsi, którym udało się uratować. Rozmowy z ocalałymi służą Hatzfeldowi do ukazania ich głębokiego rozumienia psychologii zła oraz nieporównywalnej z niczym odwagi i woli życia. Wywiady z oprawcami Hutu krążą natomiast wokół kierujących mordercami motywów i panujących wśród nich przekonań.

W Strategii antylop Hatzfeld wraca do Rwandy, by raz jeszcze porozmawiać z przedstawicielami obu stron, po tym jak część oprawców została wypuszczona z więzienia lub wróciła z wygnania w Kongu. Tutsi muszą na nowo przyjąć ich jako sąsiadów. Jak radzą sobie z pojednaniem? Czy możliwe jest prawdziwe przebaczenie? Skrajnie odmienne, a jednak zawsze zaskakujące odpowiedzi na te pytania sugerują, że działania polityczne oraz wysiłki społeczności międzynarodowej, by w sposób prawny usankcjonować powstałą w Rwandzie sytuację, nie idą we właściwym kierunku. Książka Hatzfelda to wstrząsający opis cierpienia pamięci, trwania w stoickiej nadziei oraz tego, że procesu żałoby nie da się ani przyspieszyć ani sztucznie zakończyć.

Książka Hatzfelda boli jak otwarta rana. Bo o otwartej ranie opowiada. Nie wiemy, czy może się ona zagoić. Czy potem się zabliźni? Nie dowiemy się tego, dopóki nie podejmiemy próby. Najpierw więc trzeba ranę oczyścić: delikatnie, powoli, bez nowego kaleczenia. Tego doświadczają mieszkańcy Ruandy, maleńkiego afrykańskiego kraju, kilkanaście lat po ludobójstwie. Nie jest to łatwe, bo dalej boli i piecze. Wspierajmy ich w leczeniu ran, jak tylko możemy. A co możemy?
Możemy nie odwracać oczu i nie zatykać uszu.
Bądźcie świadkami niewyobrażalnego cierpienia zadanego ludziom przez ludzi. Ono się wydarzyło naprawdę. Czytajcie Strategię antylop. Nie bójcie się.Ta książka poraża, ale nie zabija.
Wojciech Tochman”

One thought on “Strategia antylop – Jean Hatzfeld

  1. roman

    „Strategia antylop” to trzecia książka Jeana Hatzfelda o Rwandzie i ludobójstwie, które tam popełniono. Autor oddał głos ofiarom i mordercom. W 1994 roku Hutu wycięli maczetami kilkaset tysięcy Tutsi. Świat nie zareagował tak jak powinien. Ale wzajemne krzywdy, pretensje i represje obu plemion mają dłuższą historię.
    Czytamy o ukrywaniu się, o śmierci, strachu, utracie przeszłości i przyszłości, porozumieniu, braku zaufania. Nie da się streścić tego, co mówią bohaterowie książki, traktowani gorzej niż zwierzęta, zabijający innych przez wiele tygodni bez szczególnych emocji i refleksji. Pomimo tylu lat, które upłynęły od tych strasznych wydarzeń, każda chwila ich życia jest z nimi związana. Jak żyć po stracie całej rodziny? Jak żyć obok tych, którzy wymordowali moją całą wioskę? Jak żyć obok niedoszłych moich ofiar, które cudem się uratowały? Czy w Rwandzie możliwe jest życie w przebaczeniu? Porozumieniu chociażby? Znowu świat o nich zapomina. A przecież historia lubi się powtarzać.

Leave a Reply