Moc truchleje – Janusz Głowacki

Moc truchlejePowieść “Moc truchleje” Janusz Głowacki pisał na jesieni 1980 po pobycie w gdańskiej stoczni im. Lenina , gdzie wraz z ekipą filmowców, zaopatrzony w przepustkę od Lecha Wałęsy, mógł poruszać się swobodnie i asystować przy obradach. Wydarzenia Sierpnia przedstawił oczami prymitywnego robotnika, który został konfidentem policji, wcale o tym nie wiedząc. Do strajku przyłączył się też trochę nieświadomie. Bohater książki – Ufnal – to pierwsza w twórczości Głowackiego postać zwykłego człowieka unoszonego w życiu przez siły, na które nie ma najmniejszego wpływu. Powieść po raz pierwszy ukazała się w 1981 roku w podziemnym wydawnictwie “Krąg”, następnie wydano ją we Francji, Anglii, Niemczech, Szwajcarii, Grecji, Turcji i Stanach Zjednoczonych.

“Najlepszy reportaż o polskim Sierpniu”, jak pisano o książce “Moc truchleje”.

Szczuropolacy – Edward Redliński

SzczuropolacySłynna powieść Edwarda Redlińskiego, która doczekała się dwóch głośnych adaptacji: filmowej – Szczęśliwego Nowego Jorku oraz teatralnej – Cud na Greenpoincie. 
Szczuropolacy (książka wydawana niegdyś także pod tytułem Szczurojorczycy) to pełna gorzkich refleksji groteskowa opowieść z życia ubogich polskich emigrantów zarobkowych w USA, którzy, wyjeżdżając z Polski, byli niegdyś pełni wiary w poprawę własnego życia, na miejscu zaś musieli stawić czoła nędzy dnia codziennego szokująco odmiennej od amerykańskiego snu. Skazani na życie w ciasnych, wynajmowanych mieszkaniach (szczurzych norach), nie znający języka, ani miejscowych zwyczajów, oderwani od rodziny i tradycji, pracując od świtu do nocy za marny grosz, byli bez szans na awans społeczny i sukces zawodowy.

Redlińskiemu w mistrzowsko lapidarnej narracji udaje się – poprzez krytykę amerykańskiego kultu pieniądza oraz kultywowanego tamże modelu sukcesu (od pucybuta do milionera) – pokazać w krzywym zwierciadle polskie przywary i grzechy narodowe: chciwość, małostkowość, kłótliwość, skłonność do anarchii.

Ekranizacja Szczuropolakóww reżyserii Janusza Zaorskiego (pt. Szczęśliwego Nowego Jorku) odniosła duży sukces frekwencyjny, film znalazł również uznanie krytyki (wystąpili m.in.: Cezary Pazura, Bogusław Linda, Janusz Gajos, Katarzyna Figura, Zbigniew Zamachowski i Rafał Olbrychski).

Edward Redliński (ur. 1940) – prozaik, dramaturg, scenarzysta, reporter. Laureat wielu nagród, m.in. Fundacji Kościelskich i trzykrotnie nagrody im. S. Piętaka. W 2006 roku otrzymał nagrodę im. Jarosława Iwaszkiewicza za całokształt twórczości. W jego dorobku znajdujemy – reportaże: Ja w nerwowej sprawie, Zgrzyt; prozę: Listy z rabarbaru, Konopielka, Awans, Nikiformy, Dolorado, Krwotok, Transformejszyn, Telefrenia; dramaty: Jubileusz, Wcześniak, Pustaki, Cud na Greenpoincie oraz scenariusze filmowe wg własnych powieści.

Seans – Witold Horwath

SeansIntrygująca lektura, techniką narracji przypominająca Alberta Camusa. Ta zabarwiona autobiograficznie historia ma cechy egzystencjalistycznej szkoły uczuć, a jej tłem jest historia Polski z czasów żelaznej kurtyny, odmalowana z dystansem i bez uproszczeń.

Dziura w niebie – Tadeusz Konwicki

Dziura w niebieAutor stawia podstawowe pytania na temat wartości poświęcenia ludzkiego w obliczu ginącej enklawy. Kolejna powieść moralnego niepokoju.

Biały kruk – Andrzej Stasiuk

Biały krukSzóste wydanie powieści Andrzeja Stasiuka, za którą otrzymał on nagrodę Fundacji Kultury (1994) i Fundacji im. Kościelskich (1995). Ostatnio Andrzej Stasiuk z powodzeniem promował kolejną – po polskiej, niemieckiej, fińskiej i angielskiej – włoską (wydawnictwo Bompiani) edycję książki, którą zajmowali się m. in. tacy krytycy jak Susanna Nirenstein i Francesco M. Cataluccio.

Hanemann – Stefan Chwin

Hanemann„ To będzie tu powiedział. Zaczął żegnać się z przyjaciółmi i matką. Chciał się modlić, zaczął Ojcze nasz, ale przerwał, bo nie mógł sobie przypomnieć słów. Potem powiedział, że chce wziąć z nią ślub. Kiedyś mówiła, że zgodzi się na ślub tylko pod chloroformem. Palcami dotknął jej powiek tak, że musiała zamknąć oczy. – Teraz daję nam ślub.”

Podróż do miasta świateł. Rose de Vallenord – Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Podróż do miasta świateł. Rose de VallenordRose i Nina, mimo że żyją w zupełnie innych czasach, mają bardzo podobne doświadczenia. Obie wyruszają w podróż do miasta świateł ze złamanym sercem. Obie, wbrew faktom, żywią nadzieję, że pobyt w Paryżu przyniesie ukojenie. Czy te oczekiwania się spełnią?
Podążająca śladem Róży Nina pragnie wyjaśnić zagadkę serii kradzieży obrazów słynnej malarki. Na jej drodze pojawi się fascynujący i tajemniczy kolekcjoner sztuki z Argentyny. Razem spróbują się dowiedzieć, kto i dlaczego kradnie dzieła Rose de Vallenord. Tylko czy na pewno Nina może mu zaufać?
Małgorzata Gutowska-Adamczyk znów zabiera czytelników w fascynującą podróż do dziewiętnastowiecznej i współczesnej Francji, snując opowieść o dwóch wyjątkowych kobietach. Równie ważnym bohaterem książki czyni Paryż – niezwykłe miasto, w którym zarówno cierpienie, jak i szczęście odczuwa się ze zdwojoną intensywnością.

Po bestsellerowej “Cukierni Pod Amorem” zapraszamy na kolejną wyśmienitą ucztę literacką, która urzeka opowieścią o czasach minionych, pełnych nostalgicznego piękna.
Jeśli marzy ci się prawdziwa uczta literacka połączona z podróżą do pięknego Paryża, sięgnij po powieść Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk. Jej bohaterki to kobiety wyjątkowe, intrygujące i wyraziste. Do tego świat francuskiej arystokracji i paryski szyk – ja nie mogłam się oderwać.
Beata Tyszkiewicz

Odmalowanie realiów odległej epoki w sposób wiarygodny jest niełatwym zadaniem, a w tym przypadku udało się to wyśmienicie. Paryż Gutowskiej-Adamczyk pozwala przenieść się do innej rzeczywistości, a to najlepsze lekarstwo na kryzys. 
Agnieszka Kantaruk, miesięcznik “Modny Kraków”

Tequila – Krzysztof Varga

TequilaTa niepoważna z pozoru książka jest w istocie bardzo poważna. Można ją określić mianem “prozy funeralnej”: tragikomiczny monolog narratora rozbrzmiewa na cmentarzu nad niesioną przez niego trumną przyjaciela, a zarazem perkusisty zespołu, którego jest liderem. Jest to monolog o przyjaźni, muzyce, współczesnym świecie i – jak zwykle u Krzysztofa Vargi – przemijaniu i śmierci. Varga jest mistrzem w portretowaniu naszych zwariowanych czasów, z ich dziwactwami i głębokimi lękami.

Tequila została książką – finalistką Nagrody Literackiej NIKE 2002; adaptację teatralną Tequili wystawił Teatr Wybrzeże – premiera odbyła się w czerwcu 2003 roku.

Alibi na szczęście – Anna Ficner-Ogonowska

Alibi na szczęścieDaj się porwać tej pięknej historii o miłości, przed którą nie da się uciec.

Przestań się spieszyć i pomyśl o tym, co w życiu najważniejsze.

Hania straciła wszystko. Jej życie zatrzymało się pewnego sierpniowego dnia. Przestała marzyć, a jedyne plany to te, które układa dla swoich uczniów.
Kiedy na jej drodze staje Mikołaj, Hania boi się zaangażować, ale on walczy o miłość za nich dwoje. Pomaga mu w tym jej przyjaciółka Dominika, której energia i poczucie humoru rozsadziły niejedno męskie serce. Jest też pani Irenka: prawdziwa skarbnica ciepła i mądrości – po prostu anioł stróż. To w jej nadmorskim domu, gdzie na parapecie dojrzewają pomidory, a kuchnia pachnie szarlotką i sokiem malinowym, Hania odnajduje utracony spokój, odzyskuje wiarę w miłość i daje sobie wreszcie prawo do bycia szczęśliwą.

To pełna nadziei opowieść o tym, że nic nie zamyka nam drogi do szczęścia. Bo szansa na nowe życie jest zawsze i tylko od nas zależy, czy zechcemy ją wykorzystać.

“Mądra, pięknie napisana, przesiąknięta głębokimi uczuciami historia przyjaźni
i niespodziewanej, nieoczekiwanej miłości.”
Danuta Stenka

“Alibi na szczęście to suma moich największych wzruszeń.”
Anna Ficner-Ogonowska.

Gra na wielu bębenkach – Olga Tokarczuk

Gra na wielu bębenkach“19 opowiadań pisarka podzieliła na trzy wyraźne grupy. Dla pierwszej z nich wspólne są motywy przenikania się życia i papierowego świata literatury. Druga gromadząca historie rozgrywające się w przeszłości, to kontynuacja działań mitograficznych (…). Prawdziwy przełom w jej pisarstwie stanowią jednak teksty z trzeciej części. Pisarka uznała, że dojrzała do opisywania tego świata, w którym żyją jej czytelnicy. Zrobiła to nie rezygnując z podstawowych cech swego pisarstwa (…). Przywoływano już w odniesieniu do pisarstwa Tokarczuk pojęcie realizmu magicznego. Współczesność stała się w jej nowej książce swoistym durszlakiem, przez który przedostał się realistyczny nektar i tylko te najmniejsze drobinki magii. Jednak mimo to “Gra na wielu bębenkach” lśni blaskiem iskier wykrzesanych w zderzeniach najbliższej nam zwykłości z Tajemnicą.” – Paweł Dunin-Wąsowicz, “Przekrój”, 2002 nr 6.