Castorp – Paweł Huelle

CastorpHans Castorp przybywa do Gdańska. Mimo ostrzeżeń wuja wsiada na statek w Hamburgu i rozpoczyna dziwną podróż. Podczas morskiej przeprawy towarzyszy mu trójka ekscentrycznych podróżników, którzy walczą o jego niewinną duszę. Młodziutki Hans nie wie jeszcze, że w Gdańsku sam będzie musiał o nią walczyć.
Castorp to jedna z najpiękniejszych książek Huellego, odsłaniająca tajemnice starego Gdańska, studenckiego Wrzeszcza i sopockiego raju dla kuracjuszy z początku XX wieku.
Dojrzewanie bohatera, jego pierwsza miłość i pierwsza obsesja splatają się tu z fascynacją miastem, które uwodzi i niszczy.
Powieść zainspirowana Czarodziejską górą Tomasza Manna, nominowana w roku 2008 do prestiżowej nagrody The Independent Foreign Fiction Prize.

Tysiąc spokojnych miast – Jerzy Pilch

Tysiąc spokojnych miastKsiążka uznana przez prestiżowy magazyn “Kirkus Reviews” za jedną z najlepszych powieści wydanych w Stanach Zjednoczonych w 2010 roku.
Ojciec bohatera – kilkunastoletniego Jerzyka, obserwatora i uczestnika zdarzeń – oraz przyjaciel domu pan Józef przygotowują zamach na sekretarza Władysława Gomułkę. Pan Trąba postanowił bowiem przed śmiercią zrobić coś pożytecznego dla ludzkości – zabić “jednego z wielkich tyranów” Uśmiercenie I sekretarza ma się dokonać za pomocą chińskiej kuszy.

Ostatnie historie – Olga Tokarczuk

Ostatnie historieTrzy kobiety, babka, córka i wnuczka, spotykają na swojej drodze śmierć. Stają przed koniecznością spojrzenia na swoje życie od nowa. Każda z nich szuka dla siebie właściwego miejsca. Choć są przedstawicielkami różnych pokoleń tej samej rodziny, ich światy nie przystają do siebie. Ostatnie historie to współczesna saga, w której na oczach bohaterów przemija ich świat.

Olga Tokarczuk (ur. 1962) – jedna z największych polskich pisarek. Uhonorowana wieloma nagrodami, m.in. nagrodą Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, nagrodą Fundacji im. Kościelskich (1997) oraz kilkoma nominacjami do literackiej Nagrody Nike, trzykrotna laureatka Nagrody Czytelników Nike. Mieszka w Sudetach.

Debiutowała powieścią Podróż ludzi Księgi (1993). Następne książki to: E.E. (1995), Prawiek i inne czasy (1996), Dom dzienny, dom nocny (1998) i zbiory opowiadań Szafa (1997), Gra na wielu bębenkach (2001) oraz esej Lalka i perła (2001).

LUDZIE-LATAWCE

Rozmowa z Olgą Tokarczuk o jej najnowszej powieści „Ostatnie historie” (fragment)

Waldemar Popek: Podczas pracy nad “Ostatnimi historiami” wszystkim nam dojrzewała w głowie własna wersja wykładni tego, co w tej powieści odnajdowaliśmy. Opinie te krążyły pomiędzy nami i przecierały szlaki porozumienia w sposobie myślenia o Pani książce. Dołączyły do tego pierwsze uwagi recenzentów, krytyków, przyjaciół. Wiem, że te opinie sprzyjają spojrzeniu na własne dzieło od nowa. Jak Pani widzi swoją książkę teraz, tuż przed premierą?

Olga Tokarczuk: Od początku ta książka była pomyślana “o śmierci”. Gdy sama siebie pytałam, co piszę, odpowiadałam sobie: “o śmierci”. Zdawałam też sobie sprawę, że temat jest tak trudny, tak wielokrotnie próbowany w literaturze, że z mojej strony zajęcie się nim może świadczyć o mojej arogancji i braku pokory. Lecz z drugiej strony nigdy w swoim pisaniu nie poszukiwałam “nowych tematów”, nie interesował mnie sam temat, ale sposób podejścia do niego, własny głos.

Gdyby móc z tej książki zrobić poziome przekroje, to jednym z nich ukaże się temat nomadyczności, braku zakorzenienia. Jest w tym trochę mojej przekory. Z żalem doświadczyłam braku zrozumienia tego motywu w “Domach”, które są przecież powieścią nie o posiadaniu domów, ale o ich braku. Myślę, że w “Ostatnich historiach” ten wątek jest zaznaczony wyraźniej i dosadniej. Wszystkie trzy postaci są wędrującymi wiecznie monadami, każda na swój sposób. Są to ludzie-latawce. Mapy, po których się poruszają, są inne, ale łączy je jakaś mityczna nostalgia za tym jednym właściwym miejscem, którego nie da się osiągnąć. Pierwsza podróżuje do domu dzieciństwa, druga – do utraconego kraju, trzecia – do abstrakcyjnego kraju północy, miejsca, które jednak mieści się już jednak poza zbiorowymi, plemiennymi nostalgiami, a sprowadza do drobnych, dobrze znanych, starych przedmiotów. One jedyne zakorzenione są w świecie “sprzed”: sprzed obu wojen, industrializacji, globalizacji, tych wszystkich “acji” – dotyczą więc zamierzchłego, a jednak bezpiecznego świata.

W pewnym sensie chciałam się zmierzyć się z sagą. Byłoby to już drugie podejście (po „Prawieku i innych czasach”). Saga, cóż to za pojemna forma, prawda? Ile można w niej opowiedzieć. Ale dziś poważna saga nie może się udać. Nie tylko dlatego, że przestały istnieć tradycyjne związki między pokoleniami, ale dlatego, że ludzie w nie nie wierzą. To nie przypadek, że ostatnie porządnie zrobione sagi zostały napisane w pierwszej połowie ostatniego wieku, kiedy istniał jeszcze poukładany, ciągły tradycyjny świat. “Ostatnie historie” są swego rodzaju sagą, ale ułomną, uszczerbioną. Wszelka ciągłość pomiędzy pokoleniami jest tylko formalna. Oto są matki i córki, babki i wnuczki. Ich światy przestały do siebie przystawać. Prawdziwym tematem sag jest przemijanie i śmierć, które dokonują się na ludziach i na oczach ludzi. Prawdziwym i jedynym tematem sag jest powolne i nieuniknione umieranie świata takiego, jaki znamy.

 

Nieznajoma z internetu – Nika Jabłonowska

Nieznajoma z internetuJak wytrzymać ze szkołą, wredną Justin, denerwującym (ale przystojnym) Kamińskim, psami i… samą sobą?

Zapis ostatniego gimnazjalnego roku Agaty S.

Zabawna i wzruszająca książka dla młodzieży i rodziców.

Nika Jabłonowska napisała dwie powieści dla dorosłych “Miłość z bazylią w tle” i “Wielka miłość w Myszkach Małych” oraz jedną dla dzieci “Pelargonka”.

Czwarte niebo – Mariusz Sieniewicz

Czwarte nieboPowieść napisana jest sygestywnym językiem, peła aluzji i odniesień do twórczości Gombrowicza i Bułhakowa, stawia pytanie o sens nastepujących w Polsce przemian widzianych z perspektywy młodych ludzi.

Zbrodnia w efekcie – Joanna Chmielewska

Zbrodnia w efekcieW EFEKCIE doskonale zaostrzonych narzędzi ogrodowych.
W EFEKCIE gąszczu odziedziczonej działki.
W EFEKCIE szalejącego pędu bambusa.
W EFEKCIE uczuć wzgardzonej wielbicielki…
Zbyt doskonały kościotrup i rozczłonkowany spadek, bóstwo męskie pełne sadyzmu, latająca czaszka z idealnymi zębami, szalejące emocje na przestrzeni dziesięciolecia, spadkobierczyni o podejrzanej przeszłości i nigdy niespełnione marzenie, by uczłowieczyć faceta.
W EFEKCIE wymiar kary bywa dyskusyjny.

Tego się nie tańczy – Janusz Głowacki

Tego się nie tańczyTo wybór prozy, na którą składają się opowiadania: Polowanie na muchy, Skrzek, Raport Piłata, Coraz trudniej kochać, Paradis. Każde z nich obrosło już legendą, ma swoją odrębną historię. Zestawione w tym tonie uderzają błyskotliwą narracją, zmysłem obserwacji, niezwykłym słuchem językowym Autora. W wysmakowanej formie literackiej został tu zatrzymany czas lat 60. 70. i 80. wraz ze swoim specyficznym językiem i groteskowo-absurdalnym humorem.

Żydówek nie obsługujemy – Mariusz Sieniewicz

Żydówek nie obsługujemyNajnowsza książka autora Czwartego nieba to zbiór opowiadań, w których rzeczywistość, pozornie przewidywalna, odsłania swoją drugą, absurdalną i często potworną stronę. Obskurny publiczny szpital okazuje się feudalnym królestwem, którym rządzi ordynator, otoczony dworem lekarzy i pielęgniarek. Zwykłe zakupy w hipermarkecie stają się nagle wstrząsającym seansem nienawiści, chciwości i perwersji, zatłoczony autobus w godzinach szczytu zmienia się w arenę morderczej gry między pasażerami. W tych szalonych, hipnotyzujących, brutalnych niekiedy opowiadaniach zwyczajność postawiona jest w stan oskarżenia, okazuje się bowiem, że wcale nie jest dana raz na zawsze, oczywista i sprawdzalna. Człowiek skonfrontowany z absurdalną i groteskową sytuacją zmuszony jest uczestniczyć w czymś, co go przerasta, niszczy dotychczasowe wyobrażenia o sobie i własnym świecie.

Dzidek – Stefan Wroński

DzidekNiezwykła historia Dzidka – chłopaka z warszawskiego Śródmieścia, który dorastał w barwnych latach trzydziestych.

Dzidek prowadzi łobuzerski tryb życia, zadziera z kim popadnie, ma paczkę kumpli – również niezłych andrusów. Wkrótce wpakuje się w naprawdę poważną aferę. Jego rodzina jest bowiem w posiadaniu niezwykle cennej ikony, a ta staje się przedmiotem zainteresowania szemranych postaci z bandyckich zakamarków Woli…
“Dzidek” to opowieść o Warszawie, o mieście kamieniczników, kupców, Żydów, muzyków, awanturników, doliniarzy i pijaków… Historia o dorastaniu, rodzinie, miłości – słowem o czasach beztroski, nad którymi nieuchronnie zbierają się czarne chmury, by w końcu zmienić się w hitlerowską nawałnicę.

Stefan Wroński – dziennikarz, od 8 lat związany z prasą i telewizją. Współpracował m.in. z tygodnikiem “Wprost”, “Rzeczpospolitą” i TVP Olsztyn. Aktualnie reporter Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego. Podróżnik: ostatnie lata spędził na włóczędze pomiędzy Francją, Stanami Zjednoczonymi i Indiami. Żeglarz: pomagał organizować “Szkołę pod żaglami”, pracował na Karaibach na żaglowcu Fryderyk Chopin. 

Balladyny i romanse – Ignacy Karpowicz

Balladyny i romanseStarych, potężnych bogów wyparli trywialni, ale i bezwzględni bożkowie popkultury. Świat globalnej wioski nie daje poczucia stabilności i bezpieczeństwa. Osamotnieni ludzie już dawno stracili nadzieję na odmianę losu, żyją z dnia na dzień, apatyczni i znudzeni… na domiar złego zaczyna brakować kawy. W niewyjaśnionych okolicznościach znikają też żelazka.
Pewnego dnia bogowie postanawiają działać. Dużą grupą zstępują wśród ludzi. Czy Nike, Afrodycie, Jezusowi, Ozyrysowi, Lucyferowi i innym uda się przywrócić właściwe hierarchie? Czy ludzkość jeszcze raz uwierzy? I dlaczego bogowie, mając tak wiele możliwości, na miejsce swego “zniebozstąpienia” wybrali akurat “kraj w 
promocji”, czyli Polskę?

Powieść Ignacego Karpowicza, nominowanego do Nagrody Nike za “Gesty”, to świetnie skonstruowany, ironiczny traktat o współczesności. Zabawny i przerażający zarazem. Prowokacyjny i obrazoburczy. Jednym się spodoba. Drugim nie. I tak ma być.