„Dla mnie upadek komunizmu w Europie Wschodniej zaczął się 18 sierpnia 1980 roku. Tak, dokładnie tamtego dnia”. Martin Pollack, wtedy jeszcze nieznany reporter, który chciał pisać o strajku Solidarności w gdańskiej stoczni, nie został wpuszczony do Polski. Ale tak zazwyczaj butni i aroganccy funkcjonariusze na lotnisku w Warszawie sprawiali tym razem całkiem inne wrażenie, wydawali się niepewni, ba, przestraszeni. Coś się zachwiało. Dla Martina Pollacka, wielokrotnie nagradzanego autora, tłumacza i reportera, pojedyncze przeżycia i osobiste kontakty zawsze były tym, co pozwala lepiej rozumieć wielkie wydarzenia. Pollack potrafi budować w swoich reportażach wielowątkową panoramę transformacji, a zarazem pisze manifest przeciwko hasłu mówiącemu o końcu historii.

“Niniejsze teksty upamiętniają poszczególnych ludzi, takich jak Julian Leszczyński, Stanisław Grzanka i Stanisław Mędrek, bezimienni Żydzi w nieznanym polskim miasteczku, pewien tłumacz z Białorusi, bośniaccy uciekinierzy, Żyd, który przeżył na Ukrainie, przyjaciel z okresu studiów w Warszawie, ale także obersturmbannführer SS Rolf Heinz Höppner czy mój ukochany dziadek z Amstetten. Rzecz w tym, aby ich losy i czyny nie popadły w zapomnienie.”
Martin Pollack

“Martin Pollack jest mistrzem dziennikarskiej literatury i literackiego dziennikarstwa.”
Henryk M. Broder

“Czymkolwiek zajmuje się Martin Pollack, którąkolwiek z europejskich krain odwiedza, zawsze szuka ludzkich śladów.”
Paul Jandl, „Neue Zürcher Zeitung”

“Czytelnik tekstów Pollacka może en passant skorzystać z rzetelnej wiedzy, która obejmuje zarówno florę i faunę, jak złożone kwestie historyczne… Oto reporter, który w przestrzeni niemieckojęzycznej nie ma sobie równych.”
Stefanie Peter, „Frankfurter Allgemeine Zeitung”

 

One thought on “Dlaczego rozstrzelali Stanisławów – Martin Pollack

  1. mieczysław

    Pollack to Austriak, doświadczony dziennikarz, piszący między innymi o Polsce, krajach postkomunistycznych i o swojej rodzinnej Austrii. Jego ojciec był przekonanym nazistą, w czasie wojny zajmował się jakimiś tajemniczymi sprawami, które mogły oznaczać, że był zbrodniarzem. Opisy mentalności Austriaków przed, w czasie i po wojnie są przerażające. Nie czuli się winni, wręcz przeciwnie, wierzyli Hitlerowi (a urodził się przecież w Austrii) a po wojnie w najlepszym razie przemilczali swoje zbrodnie. Zresztą sprawa prezydenta tego kraju, Kurta Waldheima jest powszechnie znana.
    Równie wstrząsające są opisy tego co działo się na ziemiach polskich przedwojennych w czasie II wojny światowej. Pomimo tego, że ten temat jest często poruszany, to za każdym razem opisy podłości, nieczułości, nienawiści, bólu, śmierci zadanej niewinnym pozostają na długo w pamięci.
    Martin Pollack wspomina również swoje pobyty w Polsce, zmiany w mentalności Polaków, zmiany, które zaszły w kraju już po wojnie. Czuje do nas dużo sympatii, stąd jego uwagi są dość, rzekłbym, delikatne.
    Rzetelne dziennikarstwo, do tego zdjęcia (to fascynacja Pollacka) i obraz człowieka w XX wieku. Nie nastraja optymistycznie.

Leave a Reply