Defraudacja czasoprzestrzeni Zbigniew Miciuła

Defraudacja czasoprzestrzeni - Defraudacja czasoprzestrzeni	Zbigniew Miciuła

Defraudacja czasoprzestrzeni Zbigniew Miciuła

Defraudacja czasoprzestrzeni to zbiór jednocześnie łatwych, jak i trudnych wierszy, zapraszających nas do zastanowienia się nad tym, co w życiu… przeżywamy.

 

„Grzeszyłem bo tak trzeba było

się łudziłem by lżej się żyło

czas trwoniłem bo go nie starczyło

ciągle marzyłem kiedy to było…

całe to późniejsze życie

chaotyczny korowód nadgodzin i rat

nadziei ciągłych na lepsze jutro

miłości przeżytych zaledwie skrótowo

z drżącym sercem odpamiętnię

dawno już przeżyte chwile

oprawię je rozszalałym tętnem

Na tyle mnie dziś stać na tyle”

 

Choć tomik Defraudacja czasoprzestrzeni niesie ze sobą zadumę nad życiem, to potrafi również wywołać uśmiech na twarzy dzięki sprytnym spostrzeżeniom Autora i jego ciekawym opisom ludzkiej egzystencji. Mimo wymagającej treści, wiersze czyta się łatwo dzięki ich delikatnemu rytmowi i subtelnemu rymowi. 

 

Pozycja dla wszystkich, którzy lubią się na chwilę zatrzymać, zagłębić w przyjemną poezję i zadumać nad trafnością zawartych w niej opisów.

Ręka pszczelarza Tomasz Różycki

Reka pszczelarza - Ręka pszczelarza	Tomasz Różycki

 

Ręka pszczelarza Tomasz Różycki

W nocnym labiryncie zgiełku i neonowych świateł poeta szuka zbawienia. Zagląda w zaułki zamieszkane przez migrantów i uchodźców, błądzi ścieżkami ich lęków i frustracji. Gubi się między jawą a snem.

„Ręka pszczelarza” Tomasza Różyckiego to zbiór wierszy powstałych podczas pandemii, którą poeta spędził w Berlinie. Pełen plastycznych, rytmicznych obrazów utwór buzuje wielością sensów i znaczeń. Znajdziemy tu nawiązania do obrzędu starosłowiańskich dziadów, żydowskiego Jizkor, Sanatorium pod Klepsydrą Brunona Schulza czy Czarodziejskiej góry Tomasza Manna. Wejście do stanowiącego motyw przewodni tomu ogrodu zoologicznego, Tiergarten, to tajemnicza i mroczna wyprawa w głąb siebie.

Poezje Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Poezje - Poezje	Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Poezje Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Mistrzyni poezji miłości, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, w sposób naturalny i piękny mówi o gwałtowności i delikatności uczuć. Używając palety różnych barw i odcieni – od radosnych, żartobliwych, przez nostalgiczne, po ciemne, katastroficzne – snuje refleksję nad światem. Fascynuje ją natura, filozofia i spirytyzm, zastanawia się nad przemijaniem i śmiercią. Poetka często pyta o zagadkę istnienia. Istnienia, którego miłość jest najbardziej fascynującym i tajemniczym przejawem.

Armacedemix Oskar Szwabowski

Armacedemix - Armacedemix	Oskar Szwabowski

Armacedemix Oskar Szwabowski

„Dzielenie się opowieściami może czynić nas silnymi i może splatać nasze dłonie. Mówiąc, pisząc, dyskutując, tworzymy wspólną przestrzeń i tworzymy sojusze. Czasami jednak opowieści nasze przynoszą ciszę – zbyt dużo cierpienia odbiera nam mowę. Pozostają nam ciała, splatają się dłonie, otulamy ramieniem czy podtrzymujemy prekarne nasze wspólne istnienie. Pozostają też ciała, pakowane do plastikowych worków. Zeznania, przesłuchania, tłumy techników i podejrzenia. I tęsknota, za nienapisanymi opowieściami”.

Oskar Szwabowski – autor tekstów i książek przede wszystkim naukowych, autoetnograf, łączący formy artystyczne z naukowymi. Twórca (art)zinów i zbiorów wierszy, jak Cień Freuda, oraz opowiadań. Współpracował między innymi z „Ulicą Wszystkich Świętych” oraz takimi czasopismami, jak „Autograf”, „Łabuź”, „Akant” i „Czas Kultury”.

Tadeusz Nowak Poeta karnawału i postu Michał Piętniewicz

Tadeusz Nowak Poeta karnawalu i postu - Tadeusz Nowak Poeta karnawału i postu	Michał Piętniewicz

Tadeusz Nowak Poeta karnawału i postu Michał Piętniewicz

Tadeusz Nowak to poeta stosunkowo jeszcze nierozpoznany w dotychczasowych badaniach historyczno- i teoretycznoliterackich. Powstało jednak kilka ważnych prac dotyczących jego twórczości.
Najważniejsza to chyba esej Stanisława Balbusa o Nowakowych „Psalmach” zatytułowany Poezja w czasie marnym. Ważne są także prace Zdzisława Brudnickiego i Rocha Sulimy, obie zatytułowane Tadeusz Nowak.
Ze Wstępu

Ustanowione przez poetę Szkice w stulecie urodzin Tadeusza Różewicza. Tom 2

Ustanowione przez poete Szkice w stulecie urodzin Tadeusza Rozewicza. Tom 2 - Ustanowione przez poetę Szkice w stulecie urodzin Tadeusza Różewicza. Tom 2

Ustanowione przez poetę Szkice w stulecie urodzin Tadeusza Różewicza. Tom 2

Drugi tom zbioru artykułów poświęconych jednemu z najwybitniejszych polskich poetów XX wieku.
Czy istnieje teoria poezji Tadeusza Różewicza? Uwierzyliśmy poecie, że nie wie, czym jest i czym powinna być poezja, że jego uwagi o poezji i tworzeniu poezji są zawsze w niegotowości, formułowane przy okazji i niesystemowo. To prawda, jeden z największych poetów wieku XX nie zostawił po sobie żadnego traktatu, manifestu, definicji. Napisał: „Wszelkie «manifesty» i definicje ograniczają nasze ruchy, usztywniają nasze postawy” (Do źródeł, PR III 49). A przecież wielokrotnie próbował zapisać doświadczenie poezji jako własne doświadczenie tworzenia. Tak powstały Przygotowanie do wieczoru autorskiego i Margines, ale…, Języki teatru i liczne bloki korespondencji. W późniejszych próbach samookreśleń poeta stale jednak wracał do Przygotowania do wieczoru autorskiego, czyniąc je podstawą do – ewentualnych – dalszych uściśleń czy rozwinięć już zaprezentowanej postawy. Dlatego ta publikacja (również poprzez jej tytuł) stanie się jego własną introduction a la méthode, by przywołać Paula Valéry`ego.
Doświadczenie tworzenia zapisywał poeta, opatrując je autobiograficznym wyznaniem i osłabiając znakami niepewności. Miały one pokazywać nie teoretyka, prawodawcę nowych znaczeń, ale praktyka. Błądzącego i może odnajdującego poetę.
Marian Kisiel

 

Ustanowione przez poetę Szkice w stulecie urodzin Tadeusza Różewicza Tom 1

Ustanowione przez poete Szkice w stulecie urodzin Tadeusza Rozewicza - Ustanowione przez poetę Szkice w stulecie urodzin Tadeusza Różewicza Tom 1

Ustanowione przez poetę Szkice w stulecie urodzin Tadeusza Różewicza Tom 1

Pierwszy tom zbioru artykułów poświęconych jednemu z najwybitniejszych polskich poetów XX wieku.

Czy istnieje teoria poezji Tadeusza Różewicza? Uwierzyliśmy poecie, że nie wie, czym jest i czym powinna być poezja, że jego uwagi o poezji i tworzeniu poezji są zawsze w niegotowości, formułowane przy okazji i niesystemowo. To prawda, jeden z największych poetów wieku XX nie zostawił po sobie żadnego traktatu, manifestu, definicji. Napisał: ?Wszelkie ?manifesty? i definicje ograniczają nasze ruchy, usztywniają nasze postawy? (Do źródeł, PR III 49). A przecież wielokrotnie próbował zapisać doświadczenie poezji jako własne doświadczenie tworzenia. Tak powstały Przygotowanie do wieczoru autorskiego i Margines, ale?, Języki teatru i liczne bloki korespondencji. W późniejszych próbach samookreśleń poeta stale jednak wracał do Przygotowania do wieczoru autorskiego, czyniąc je podstawą do ? ewentualnych ? dalszych uściśleń czy rozwinięć już zaprezentowanej postawy. Dlatego ta publikacja (również poprzez jej tytuł) stanie się jego własną introduction a la méthode, by przywołać Paula Valéry?ego.

Doświadczenie tworzenia zapisywał poeta, opatrując je autobiograficznym wyznaniem i osłabiając znakami niepewności. Miały one pokazywać nie teoretyka, prawodawcę nowych znaczeń, ale praktyka. Błądzącego i może odnajdującego poetę.

Marian Kisiel

Komunizm gówno i może cię kocham Tomek Gromadka

Komunizm gowno i moze cie kocham - Komunizm gówno i może cię kocham	Tomek Gromadka

Komunizm gówno i może cię kocham Tomek Gromadka

Poezją Tomka Gromadki rządzą frazy wybrakowane na bruku, nerwicowe perseweracje, elipsy wykopane z tabu klas. Nie, nie rządzą. Poezja Tomka Gromadki – brana z marszu i transparentu – nie pozwala przecież sobą rządzić, ale też nie zezwala sobie na przejmowanie rządów i posiadanie szczytnych racji. Więcej niż rządzenia jest w tej książce pożądania – chłopięcego, niespełnionego, okupionego upokorzeniami. Tak, bo i o kupowaniu (w dobie kapitalizmu) jest ta książka, i o rozmaitych okupacjach: przeżywanych w historii, w rodzinie, w relacjach miłosnych, wspólnotach aktywistycznych i w samym sobie. Publiczne kocha się tu z prywatnym, a wszystko podgląda ruchliwy „języczek wmurowany pod flakami grafii”.

Randka Z Mutantem Paweł Konjo Konnak

Randka Z Mutantem Pawel Konjo Konnak - Randka Z Mutantem Paweł Konjo Konnak

Randka Z Mutantem Paweł Konjo Konnak

Paweł Konjo Konnak, znany szerszej publiczności jako telewizyjny showman, popełnił ilustrowany tomik poetycki. Śmiało można powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych zbiorów poezji od 10 lat. Nie tylko dlatego, że Konjo przez 10 lat studiował filologię polską i nauczył się pisać i że był jednym z członków Totartu, w którym pisało się dużo. Tego, co Konik ma w sobie, nie sposób się bowiem nauczyć. Trzeba takim być. Jego wiersze wzruszają – bo widać w nich rozdrapaną i nabiegłą krwią prawdziwą skórę poety. A to dziwi – że j eden z błaznów Rzeczypospolitej ma uczucia.

A to próbka Konika lirycznego:

wykonuję pewną ilość niezbyt rozsądnych czynności/ na przykład myślę o tobie

Albo w innym wierszu:

i nawet dość rozsądnie udało mi się zakochać/ rozsądnie bo bez większych złudzeń/ dzięki temu oszczędziłem sobie przeżyć/ które w mo im przypadku są żałosnym standardem

Oczywiście – powyższe fragmenty są tendencyjnie poprawne, wiele z tej poezji bowiem nie nadaje się do szerszego cytowania. Przed Wam i 108 stron jazdy bez trzymanki.

Nie widziałem jak płaczesz Wiersze wszystkie Krzysztof Daukszewicz

Nie widzialem jak placzesz - Nie widziałem jak płaczesz Wiersze wszystkie	Krzysztof Daukszewicz

Nie widziałem jak płaczesz Wiersze wszystkie Krzysztof Daukszewicz

Krzysztof Daukszewicz to znany i ceniony satyryk, który od lat komentuje naszą scenę polityczną. Jego riposty oraz piosenki wzbudzają wielki aplauz widowni i pokazują, że jest w nas potrzeba obśmiewania naszej rzeczywistości.

„Nie widziałem, jak płaczesz” to niezwykle intymna i pełna emocji książka. Najpełniejsze wydanie wierszy Krzysztofa Daukszewicza to wznowienie tomu „Niby wiersze było nie było” z  2010 roku wzbogacone o dotąd niepublikowane teksty. Autor dzieli się z nami ciepłem i wrażliwością. A sam, rozdarty i pełen zwątpienia, po raz pierwszy nie chowa się za ironią.