HemingwayW tej barwnej i świetnie napisanej książce Michael Reynolds opisuje Hemingwaya jako pisarza, ale też człowieka z wieloma problemami osobowościowo-psychicznymi, które powoli go niszczyły.
W latach 30. – między Pożegnaniem z bronią i Komu bije dzwon – Hemingway dojrzewał jako pisarz na tle kubańskiej rewolucji, afrykańskich polowań, katastrof w Key West i hiszpańskiej wojny domowej. W życiu prywatnym rozpoczął namiętny związek z piękną i charyzmatyczną korespondentką wojenną, Marthą Gellhorn, która na 5 lat została jego żoną.
W latach 40., kiedy Ameryka przystąpiła do wojny, dla Hemingwaya było oczywiste, że on będzie w niej uczestniczyć. Na Kubie prowadził operacje kontrwywiadowcze, 

a we Francji towarzyszył żołnierzom podczas kolejnych kampanii.
Komitety przyznające nagrody literackie doceniły go w latach 50. – za opowiadanie Stary człowiek i morze otrzymał Nagrodę Pulitzera, a w 1954 Nobla za całokształt twórczości. Ale już wtedy jego stan fizyczny i psychiczny bardzo się pogorszył. W 1961 roku popełnił samobójstwo.

Reynolds ujawnia piękno, tragedię i największą tajemnicę jednego z kultowych pisarzy Ameryki.
“Chicago Tribune”

Mimo pokus tkwiących w skomplikowanej naturze samego tematu – głęboka depresja, maniakalne napady złości i radości na przemian, trudna, pewna siebie męskość połączona z prawie dziecięcą zależnością od kolejnych żon – Reynoldsowi udaje się uniknąć psychologicznego bełkotu tak modnego w dzisiejszej biografistyce. Opisaną przez niego historię życia pisarza czyta się z zapartym tchem.
Dorothea Strauss, “Baltimore Sun”

[Reynolds] wydobył na światło dzienne zdumiewający zbiór szczegółów znalezionych w dokumentach nieodkrytych lub też zlekceważonych przez innych… Nikt inny na razie Reynoldsowi nie dorównał.
Scott Donaldson, “Minneapolis Star Tribune”

[…] Reynolds przedstawia Hemingwaya […] jako człowieka i artystę, bez litości dla jego wad. Hipokryzja, egoizm, paranoja, dyscyplina, nielicząca się z niczym ambicja promowania samego siebie – wszystko to wydobyte i wplecione w narrację tak zajmującą jak powieść.
“Choice”

Pasjonujący i błyskotliwy… Wierny portret jednego z najbardziej interesujących ludzi XX wieku.
“Los Angeles Times”

Można odnieść wrażenie, że nad stronami unosi się zapach whiskey, tak bardzo lubianej przez Hemingwaya.
“Library Journal”

Zostawieni sami sobie Ernest i Mary wymyślali gry, nadawali imiona zwierzętom, zajadali się lokalnymi przysmakami i przyglądali autochtonkom[…]; były wśród nich trzecie i czwarte żony tych Masajów, którzy posiadali wiele krów. 3 listopada [1953 roku] Hemingway otrzymał tytuł honorowego strażnika zwierzyny łownej, z którym nie wiązały się żadne szczególne obowiązki, ale który Ernest traktował tak samo poważnie jak honorowy stopień wojskowy. Gdy Mary wróciła z Nairobi […], zastała męża z ogoloną głową, ubraniami przefarbowanymi na rdzawą ochrę, ulubiony kolor Masajów, i uzbrojonego w tubylczą włócznię, którą uczył się zabijać lwy. […] Ernest wyobrażał sobie, że jest wojownikiem z plemienia Masajów i ma kilka żon.
Fragment

Michael Reynolds (1937-2000) wykładał literaturę angielską na Uniwersytecie Stanowym Karoliny Północnej. Jest autorem wielu książek: The Young Hemingway (finalistki konkursu National Book Award), Hemingway: The Homecoming i Hemingway: The Paris Years, Hemingway’s First War the Making of a Farewell to Arms. Był założycielem i przewodził przez lata fundacji Hemingway Foundation and Society, organizującej coroczny konkurs na najlepszą amerykańską powieść wśród książek publikowanych po raz pierwszy.

Dodaj komentarz