Achtung Banditen 182x300 - Achtung! Banditen! - Wojciech AlbińskiWojciech Albiński. Pisarz i podróżnik. Jedna z najbardziej intrygujących postaci polskiej literatury ostatnich lat. Ryszard Kapuściński powiedział o nim: Czerpie z własnego, pasjonującego życia dlatego mu wierzymy.
Chłopcy bawią się w dymie znad Warszawy ogarniętej powstaniem. Niemieccy oficerowie z niewiadomych powodów ratują z łapanki kaleką dziewczynkę. Roześmiani włoscy żołnierze jadą na front wschodni i wracają z niego, milczący, spuchnięci z głodu, pięć lat po zakończeniu wojny. Z umiłowaniem szczegółu, znanym z wcześniejszych tomów opowiadań, z dystansem wobec narodowych mitów i klisz, Wojciech Albiński opowiada o codziennym życiu pod niemiecką okupacją. Ogląda je oczami kilkuletniego chłopca, mieszkańca podwarszawskich Włoch.

Włochy administracyjnie nie należały do Warszawy wspomina autor. Oddzielała nas od stolicy cienka linia widoczna tylko na mapie. Dowódcy AK z naszego rejonu ocenili sytuację zgodnie ze swoim wojskowym przygotowaniem i nie dali sygnału do powstania. Z dachów patrzyliśmy na walczące miasto. Niemcy także zachowywali się spokojnie, na podpalanie budynków było miejsce pięćset metrów dalej.

One thought on “Achtung! Banditen! – Wojciech Albiński

  1. wojtekk

    Eee… Jeszcze jedna książka o wojnie, okupacji, nieszczęściach. Owszem tak, ale tematyka ta została tu ujęta z ciekawej perspektywy. Autor pisze, że nie jest to książka autobiograficzna, ale część szczegółów jego biografii i historii bohatera książki są wspólne. Wojnę i okupację poznajemy oczami chłopca, dla którego cześć wydarzeń po prostu… się wydarza. Tak jakby nieszczęścia spotykające jego najbliższy świat musiały się zdarzyć, nie ma tu jakiegoś dramatycznego buntu. Ale przecież to tylko chłopiec, który chce się bawić, spotykać z przyjaciółmi, którego ciekawi i broń i żołnierze niemieccy i radzieccy. Pomimo pozorów zwykłego dzieciństwa, czytelnik zdaje sobie sprawę, że nie było ono ani typowe ani normalne.

    Przeczytaj opowieść zwykłego chłopca o niezwykłych czasach.

Dodaj komentarz