Proszę bardzo – Anda Rottenberg

Anda Rottenberg szuka korzeni swojej rodziny oraz śladów tych krewnych, którzy rozpierzchli się po całym świecie. Próbuje też określić swoją tożsamość: jej rodzina to mozaika etniczno-kulturowa. Krewni po kądzieli należeli do rosyjskiego mieszczaństwa i chodzili do cerkwi. Babka ze strony ojca była ortodoksyjną Żydówką, ale już jej syn kontestował tradycję. Autorka ogniw scalających szuka również wśród żywych. Spotyka się z rodziną rozsianą po świecie. Rozmawia z wujkiem, byłym pionierem i komsomolcem. W Kanadzie gości u religijnych Żydów; w Zurychu czekają na nią zasymilowane kuzynki, pamiętające jednak o swych korzeniach. Autorka buduje narrację również z własnych, często bardzo osobistych, historii. W tej dygresyjnej narracji teraźniejszość przeplata się z przeszłością, pamiętnik z reportażem, czasem nawet kryminałem, a „odmienność” z „typowością”. Wspomnienia z dzieciństwa (obozy harcerskie, skomplikowane relacje w domu), lata szkolne, nieudane związki, praca w Zachęcie, organizowanie wystaw na całym świecie, uzależnienie syna Mateusza od narkotyków, jego zaginięcie i śmierć, depresja ? to tylko nieliczne wątki tej książki. W istocie autorka swoją opowieścią oddaje hołd ofiarom obu totalitarnych systemów, hitlerowskiego i sowieckiego, a także wszystkim zmarłym bliskim.

 

Piosenka o zależnościach i uzależnieniach – Eugeniusz Tkaczyszyn – Dycki

W swoim nowym tomie Dycki nie odchodzi od stworzonej przez siebie konwencji, bo i cały czas pisze jeden, niekończący się, wiersz. „Bezzasadność” pewnych powracających fraz tłumaczy, jak to się dzieje, że Tkaczyszyn, cały czas robiąc to samo i w taki sam sposób, uwodzi, niepokoi i ekscytuje. Bezzasadność napomknień – uwodzicielska, olśniewająca – gra pierwsze skrzypce, a my staramy się uchwycić tego, co tak bardzo nie ma znaczenia, że aż staje się konieczne. Wydanie drugie, skorygowane.

• Najbardziej oryginalny z poetów swojego pokolenia – tak pisano o Tkaczyszynie-Dyckim. W jego poezji pojawiają się stałe motywy: historia i genealogia rodziny Dyckich oraz innych rodzin z okolic Przemyśla, gdzie się wychował, śmierć i choroby najbliższych, przede wszystkim matki. Tkaczyszyn-Dycki łączy archaizmy niczym z Biblii Wujka z językiem całkiem potocznym, tworząc wyjątkowe piosenki o śmierci. Ich melodyjność ujawnia się, gdy czyta je sam autor. Frazy z jego wierszy takie jak: „Jesień już Panie a ja nie mam domu” weszły do języka mówionego. Rzeczywiście, poezja Dyckiego jest swoista i rozpoznawalna, ale nowe wiersze mogą być zaskoczeniem. 
  Justyna Sobolewska

• Dla Dyckiego słowa zdają się być bardziej gestami niż określonymi sensami. Stąd swego rodzaju aktorski wymiar jego wierszy. Poeta używa języka tak, jakby coś pokazywał. Słowa wcale nie są przejrzyste – może właśnie to jest ich zaletą? Kłopot z Dyckim wynika często z naszych kłopotów z dosłownością, którą rezerwujemy dla wypowiedzi innego rodzaju. Tymczasem słowo jest u tego poety sprowadzone często do statusu rzeczy – to kolejna zależność wyróżniająca jego tomy poetyckie. I kiedy Dycki prosi o słowa („daj mi słowa” z wiersza I), to prosi też o możliwość uczestnictwa w świecie. Bo można być uzależnionym od świata i wciąż nie czuć się jego częścią.
  Jacek Gutorow

• Że Dycki pisze od lat właściwie ten sam wiersz, mówiono już dawno. Jedni uznają to za wadę, inni za zaletę. To po prostu konsekwencja tego świata. Forma kołomyjki, jako element stabilizujący rzeczywistość (albo jej pragnienie?), dlaczego by nie? Dycki jest czarownikiem, w każdym sensie. Ostinatowe formy mają to do siebie, że wprowadzają ład. Trzykrotne powtórzenie dysonansowego akordu powoduje, że staje się on konsonansem. Tak samo ma się sprawa z wierszem Dyckiego. Przyznam się bez bicia, w pierwszym momencie pomyślałem po przeczytaniu pierwszych kilku tekstów: „znowu ten sam Dyciu”. Ale po chwili przyszła myśl: ale jaki miałby by być ten inny Dyciu? Bez obsesyjnych powtórzeń, załamań rytmu, bez figury tańca, choroby i kości. Toż to w ogóle nie byłby Dyciu. Ta książka jest konsekwencją wszystkich poprzednich książek. Jest jak „Kunst der Fuge”. Tematy podane w pierwszym tekście, oświetlane na różne sposoby w następnych. Przy niektórych tekstach zobaczycie daty, ale nie dajcie się zwieść Dyciowi, my przecież doskonale już wiemy, że wiersze Dycia dzieją się poza czasem.
  Edward Pasewicz

• Jeśli Tkaczyszyn-Dycki pisze, że „istotą poezji jest nie tyle zasadność / co bezzasadność napomknień i powtórzeń”, to, rzecz jasna, nie mamy powodu mu nie wierzyć. Bo właśnie „bezzasadność” pewnych powracających fraz w jego poezji robi wielkie wrażenie. Tłumaczy też, jak to się dzieje, że Tkaczyszyn, cały czas robiąc to samo i w taki sam sposób, uwodzi, niepokoi i ekscytuje. W Piosence o zależnościach i uzależnieniach, po niezbyt udanych Dziejach rodzin polskich, w których „zasadność” użytych słów odbierała im sporo uroku, znowu bezzasadność napomknień – uwodzicielska, olśniewająca – gra pierwsze skrzypce, a my staramy się uchwycić tego, co tak bardzo nie ma znaczenia, że aż staje się konieczne.
  Anna Kałuża

• W swoim nowym tomie Dycki nie odchodzi od stworzonej przez siebie konwencji, bo i cały czas pisze jeden, niekończący się wiersz. „Nie odchodzi”, ale mimo to, coś jest inaczej. Trzymając się ustalonego w pierwszej linijce tonu („nie odchodzi”), a równocześnie przyjmując, że poezja Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego jest oparta na mantrycznym „odchodzeniu”, autor Piosenki – miarkując możliwość wykonania ruchu – poddaje „w ruch” słowo, które wydarzyć się nie może, lecz przez samo zaznaczenie jego obecności: zaczyna żyć własnym życiem. Gdzieś tam, mimowolnie odchodzi, jak zmarli z tych wierszy, dla których śmierć jest jedynie (?) garścią drobnych, jakie dostaje się w zamian za kupiony bilet. Dycki waha się, czy kupić za nie gazetę, czy ofiarować je żebrzącemu (sobie?). Wzruszająca książka.
  Tomasz Pułka

Jarosław Marek Rymkiewicz – Kinderszenen

KinderszenenAutobiograficzna książka Jarosława Marka Rymkiewicza zatytułowana Kinderszenen. Sceny z dzieciństwa Autora, które przypadło na lata niemieckiej okupacji, i historia masakry na Starym Mieście w czasie Powstania Warszawskiego przeplatają się w niej, tworząc intensywną, osobistą opowieść o losie.

Jarosław Marek Rymkiewicz pisze we wstępie:

W autobiograficznej książce Kinderszenen przeplatają się sceny z dzieciństwa Autora, które przypadło na lata niemieckiej okupacji, i historia masakry na Starym Mieście w czasie Powstania Warszawskiego, tworząc intensywną, osobistą opowieść o losie.

Jarosław Marek Rymkiewicz pisze we wstępie:
`Tytuł mojej książki jest zaczerpnięty ze wspaniałego cyklu fortepianowych miniatur Roberta Schumanna, tak właśnie zatytułowanego – Kinderszenen. […] Pomysł Schumanna – muzyczne sportretowanie marzeń i wydarzeń z dziecinnego pokoju – powtarzali potem liczni kompozytorzy europejscy, wśród nich Piotr Czajkowski i Claude Debussy, który swój cykl z roku 1908, niemal równie słynny jak cykl Schumanna, zatytułował Children`s Corner. Mój Children`s Corner (też dobry dla mnie tytuł, bo choć była wojna, to żyłem w kąciku) czy moje Kinderszenen coś oczywiście różni od dzieł tych wielkich kompozytorów. Różnica jest przede wszystkim w stopniu słodyczy – los chciał, żeby w latach czterdziestych ubiegłego wieku Träumereien śnione przez polskiego chłopca w jego dziecinnym kąciku były pełne krwi i grozy`.

Jarosław Marek Rymkiewicz – urodził się w 1935 roku. Poeta i historyk literatury; laureat szeregu nagród, m.in. Nagrody Fundacji im. Kościelskich (1967), Nagrody im. Stanisława Vincenza (1984), Nagrody literackiej paryskiej Kultury (1986) oraz Nagrody Literackiej Nike 2003 za tom Zachód słońca w Milanówku (Sic! 2002). Spośród pozostałych jedenastu tomów poetyckich, jakie opublikował, najbardziej znane to: Thema regium (1978), Ulica Mandelsztama (1983), Moje dzieło pośmiertne (1993), Znak niejasny, baśń półżywa (1999). Autorski wybór swoich wierszy ogłosił w tomie Cicho ciszej. Wybrane wiersze z lat 1963-2002 (Sic! 2003). Wydał jedenaście książek eseistycznych. Jest też autorem dwóch powieści, czterech komedii oraz przekładów z poetów angielskich, rosyjskich i hiszpańskich. Mieszka w Milanówku.
Kinderszenen znalazła się na 5. miejscu w rankingu Dziennika na najlepsze książki 2008 roku. Książka ta została także zaliczona przez tygodnik Wprost do `książek, które wstrząsnęły Polską`, a Dariusz Nowacki w Gazecie Wyborczej w podsumowaniu roku 2008 w polskiej literaturze uznał Kinderszenen za `książkę ważną i zapraszającą do rozmowy`.
Opracowanie graficzne: Jacek Staszewski

 

Gandalf.com.pl 36.62 zł
Godi.pl 31.09 zł            
Lideria.pl 30.87 zł              

opinia

Imię powietrza – William Stanley Merwin

Międzynarodowa Nagroda Literacka  im. Zbigniewa Herberta. 

William Stanley Merwin, amerykański poeta, tłumacz i dramaturg, urodził się 30 września 1927 r. w Nowym Jorku.

 Ukończył studia na Uniwersytecie Princeton, następnie mieszkał m.in. w Hiszpanii – gdzie pracował jako nauczyciel syna Roberta Gravesa, Wielkiej Brytanii – zaprzyjaźniając się z kręgiem pisarzy skupionych wokół Sylvii Plath i Teda Hughesa oraz we Francji – fascynując się kulturą prowansalską i tradycją trubadurów. Pod koniec lat 70. przeprowadził się na Hawaje, tam też – na wyspie Maui, mieszka do dzisiaj, związany z ruchami ekologicznymi dążącymi do restytucji lasów deszczowych. Historii i mitologii Hawajów poświęcił książkę „Folding Cliffs: A Narrative” (1998).

Pierwsze próby poetyckie podjął w wieku czterech lat. Jak dotąd opublikował ponad 50 tomów wierszy, przekładów i prozy. Debiutancką książkę poetycką „A Mask for Janus” opublikował w roku 1952 – z przedmową W. H. Audena. Jego wczesna poezja była często inspirowana tematami i postaciami zaczerpniętymi z mitologii i klasycznego dziedzictwa kulturowego, z czasem dopiero zdecydował się na bezpośredni sposób wypowiedzi, choć niejednokrotnie to właśnie klasyczny temat (jak „sąd Parysa”) był dla Merwina wehikułem umożliwiającym poruszenie osobistych tematów. W latach 60. był jednym z najbardziej znanych poetów związanych z ruchem sprzeciwu wobec wojny w Wietnamie, obok takich twórców jak m.in.: Robert Bly, Adrienne Rich, Denise Levertov, Robert Lowell czy Allen Ginsberg. Zwieńczeniem tej dekady były tomy „The Lice” (1967) oraz „The Carrier of Ladders” (1970) – do dziś często uważane za najbardziej znaczące zbiory Merwina. Wiersze z późnych lat życia poety, inspirowane buddyzmem Zen oraz głębokim zaangażowaniem w ekologię, są częstokroć pochwałą natury i piękna widzialnego świata.

W. S. Merwin jest także cenionym tłumaczem, autorem przekładów m.in. poezji hiszpańskiej, francuskiej i włoskiej, dzieł Mandelsztama i Nerudy, „Pieśni o Rolandzie” oraz „Czyśćca” z „Boskiej Komedii” Dantego.

Otrzymał liczne wyróżnienia, w tym m.in. dwukrotnie nagrodę Pulitzera w dziedzinie poezji (1971 i 2009), Tanning Prize – przyznawaną przez Academy of American Poets (1994) oraz National Book Award (2005). W roku 2010 pełnił oficjalną funkcję Poety-Laureata Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Godi.pl 22.00 zł            
Mediamarkt.pl 27.90 zł
Saturn.pl 27.90 zł

opinia

Wiersze i proza 1954-2004 – Tomas Transtromer

Wiersze i proza 1954-2004Wiersze i proza 1954-2004 Tomasa Tranströmera (ur. 1931) zawierają wszystkie wiersze, które laureat Nagrody Nobla opublikował w tomach poetyckich, od 17 wierszy z 1954 roku do wydanego w 2004 roku tomu Wielka zagadka. Zawierają też prozę wspomnieniową, Wspomnienia mnie widzą z 1993 roku oraz cykl 9 wierszy haiku, Więzienie, które poeta napisał w 1959 roku, a opublikował w roku 2001. 
Po raz pierwszy Czytelnik będzie mógł się zapoznać z twórczością Tranströmera w całej jej dynamice, z precyzyjnym, przejrzystym obrazowaniem, powtarzającymi się w różnych wariantach motywami, często związanymi z przekraczaniem granic nie tylko państw, ale też granic metafizycznych, oraz z różnorodną tonacją tych wierszy: od metafizycznego lęku, po swoisty Tranströmerowski humor.
Motywacja Akademii Szwedzkiej, która przyznała mu w 2011 roku Nagrodę Nobla brzmi: „za to że w zwięzłych i przejrzystych obrazach daje nam ożywcze spojrzenie na rzeczywistość”. Warto jednak dodać, że występujące tam „my“ (“daje nam ożywcze spojrzenie“) dawno przekroczyło granice języka szwedzkiego, Tranströmera przełożono na co najmniej 60 języków. Stał się poetą wielu pokoleń czytelników. 
Tranströmerowskie „my“ przekroczyło granice jego języka ojczystego i mód poetyckich, stało się wielkim „my“.

opinia

W niebie i na ziemi – papież Franciszek Jorge Mario Bergoglio SI Skórka Abraham


Zdobył nasze serca w ciągu kilku minut. Wzbudził wielkie oczekiwania, dał nadzieję na przełom.

Przed nim wielkie wyzwania: kryzys Kościoła, religijny fanatyzm, skandale pedofilskie, kontrowersje wokół małżeństw homoseksualnych, eutanazji, aborcji, celibatu, in vitro.

Nowy papież odpowiada na pytania, które dziś Kościołowi zadaje cały świat.

Pierwsza książka papieża Franciszka na polskim rynku – jego duchowe credo w bezprecedensowej rozmowie z rabinem polskiego pochodzenia.

Świadectwo głowy Kościoła, które prowokuje i zmusza do głębokiego namysłu.

Książka-rozmowa najpełniej ilustrująca poglądy nowego papieża na temat m.in. małżeństw osób homoseksualnych, aborcji, eutanazji, rozwodów, fundamentalizmu, ateizmu, celibatu, ubóstwa i wielu innych spraw. Obecny papież rozmawia z naczelnym rabinem Buenos Aires, co jest dowodem jego otwartości na inne religie. Dyskutują także na tematy ważne dla niewierzących, jak globalizacja, edukacja i kwestie polityczne. Dzięki tej rozmowie można także dowiedzieć się wielu rzeczy o życiu prywatnym Jorgego Bergoglia. To najlepszy sposób, aby lepiej poznać nowego papieża, który przez wielu jest już postrzegany jako nadzieja wielkich zmian w Kościele.

Rekordy – Tomasz Pietrzak

RekordyKsiążka nominowana do nagrody NIKE 2013

Mogą funkcjonować w pojedynkę lub w zwartych grupach; być zatarte, mało precyzyjne, z naleciałościami lub wyraźne i doświetlone, zasłyszane z pierwszej ręki. Rekordy to poetyckie wypisy z upływającego czasu, ale nade wszystko z ludzkiej pamięci, pełnej zarówno wydarzeń i rejestrów, które dopiero, co miały miejsce, jak i tych, które stały się tylko pogłosem.

Tomasz Pietrzak (ur. 1982), autor tomu wierszy „Stany skupienia”. Publikował m. in. w „Toposie”, „Gazecie Wyborczej”, „Kresach”, Kwartalniku Literackim „BLIZA”. Jego wiersze znalazły się m. in. w antologii „Moral Bi Spet Priti” autorstwa Brane Mozetica. Wiersze tłumaczone były na angielski, słoweński, czeski.

Rdzenni mieszkańcy – Urszula Kulbacka

Książka nominowana do nagrody NIKE 2013

„Poezja młodej debiutantki, Urszuli Kulbackiej, wywołuje podrażnienia i gęsią skórkę na skórze czytelnika; w przewrotny sposób wabi i bawi, jak prostota dziecięcych opowieści. (…) Przeddebiutancki cykl wierszy Kulbackiej układa się w minihistorie, bowiem utrzymana w konwencji liryki narracyjnej poezja ta naznaczona jest tęsknotą za opowieścią. Poetka opowiada nam o bólu odrastania, o śmierci, o niewypowiedzianej traumie, o stracie; drażni wyjątkowością swoich spostrzeżeń, niepokoi wspólnotą doświadczeń. Wybija z rytmu”. – Katarzyna Szopa, Z zabaw i gier dziewczęcych, artPapier

„To poetyka o niepewnych podstawach, rodem z horroru, ale konsekwentna, spójna. Rozliczeniowa, bo wierzę, że młoda poetka, niewątpliwie utalentowana, znajdzie swój wspomniany język (gdyż ten budowany jest przy użyciu powszechnych już rekwizytów: trumien, ciała, mięsa, rzeki, lasu itp.) i stać ją będzie w drugiej książce na odrobinę nonszalacji, bo na razie to wszystko takie poważne, i aż wierzyć się nie chce, że pisała te wiersze tak młoda osoba. Warto jednak czekać”. – Rafał Różewicz, Płynąć z bitem, Fundacja na Rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza

KSIĄŻKĘ NAJTANIEJ KUPISZ TUTAJ:

Albertus.pl 28.90 zł

Audeo.pl

Audiobook.pl

Audioteka.pl

Bezdroza.pl

Bookson.pl

Czeskieklimaty.pl

Czytajtanio.pl

Ebookpoint.pl

Empik.pl

Fotoszop.pl

Gloria24.pl

Godi.pl

Helion.pl

Koobe.pl

Legimi.com

Lideria.pl

Matras.pl

Mediamarkt.pl

Merlin.pl

Nexto.pl

Onepress.pl

Saturn.pl

Selkar.pl

Septem.pl

Siedmiorog.pl

Taniaksiazka.pl

Tmc.com.pl

Tolle.pl

Woblink.com

Virtualo.pl

Zielona Sowa.pl

Znak.com.pl

opinia

Bach for my baby – Bargielska Justyna

Bach for my babyKsiążka nominowana do nagrody Nike 2013.

W „Bach for my baby” czytelnik odnajdzie charakterystyczną dla Justyny Bargielskiej swoistą frazę, lapidarność i niejednoznaczność, dzięki czemu poetka unikając patosu, mówi o miłości, cielesności, śmierci czy niepokojach metafizycznych. Po raz kolejny wciąga w swój imponujący świat wyobraźni, którego obrazy potrafi nakreślić w paru słowach.

Ostatni tomik Justyny Bargielskiej, który doczekał się nominacji do nagród Gryfia, Silesius, Nike i Szymborskiej, to zbiór wierszy „zapadających w pamięć i niezwykle sugestywnych” jak pisała o nich na łamach Polityki Justyna Sobolewska. Drugie poprawione wydanie książki jest m.in. rozszerzone o cztery dodatkowe utwory.

Bach for my baby z miejsca zebrało rewelacyjne recenzje krytyków oraz czytelników zostając najbardziej dyskutowaną książką poetycką ostatnich miesięcy. Radosław Wiśniewski pisał o niej: „To lekcja poezji szalonej, siły wyrazu i autonomiczności języka, jaka możliwa jest w opisie uczucia czy uczuć i namiętności poza granicami moralności, etyki, konwencji, tam gdzie zostaje już tylko estetyka” pisał o tej książce Radosław Wiśniewski.

Tłumacz i poeta Jarosław Mikołajewski dodawał: „Sytuacje i opisy, z których poetka wywodzi swoją opowieść, pozostawiają w domysłach. Ale doskonale czujemy, że przenoszą do nas problemy poważne: miłość, ułomność, ciało i wyrażone w całym zbiorze najpiękniej i najbardziej dramatycznie, macierzyństwo. Wiersz ‚Inna róża’ to przejmujące wyznanie miłości do dziecka wypowiedziane przez matkę, która wypowiada piękno własnemu ciału”.

O sile Bach for my baby niech świadczy fakt, że jest jednym z zaledwie trzech tomików poetyckich nominowanych do Nagrody Nike 2013, zaś pierwszy nakład rozszedł się w błyskawicznym tempie zanim pojawiły się pierwsze literackie wyróżnienia. Jest też jedyną książką w roku 2013 nominowaną jednocześnie aż czterech literackich nagród: wrocławskiego Silesiusa, szczecińskiej Gryfi, im. Wisławy Szymborskiej oraz Nike.

Justyna Bargielska od czasu debiutu, tj. książki poetyckiej Dating Session (2003) stała się jedną z najpopularniejszych i najczęściej nagradzanych pisarek w Polsce. Opublikowała tomyChina Shipping (2005), Dwa fiaty (2009), a także książki prozatorskie Obsoletki (2010) oraz tegoroczne Małe lisy. Jej utwory znajdują się w kilku antologiach, w tym wydanej przez Biuro Literackie, Poeci na nowy wiek.

Oprócz wspomnianych wyróżnień Justyna Bargielska była m.in. dwukrotnie laureatką Nagrody Literackiej Gdynia (2010, 2011), nominowana do Paszportu Polityki, finalistką Nagrody Nike, natomiast „Gazeta Wyborcza” umieściła ją na czwartym miejscu w zestawieniu polskich pisarzy z szansami na Nobla 2040. Jej utwory tłumaczone są na wiele języków. Mieszka w Warszawie.